Smart #5 to już nie miejski maluch. Blisko pięciometrowy SUV w wersji Summit Edition z napędem na cztery koła i dachem wyposażonym w platformę bagażową trafił pod ocenę redakcji portalu agrarheute jako potencjalne auto dla rolników, leśników i myśliwych. Wynik testu jest niejednoznaczny: auto ma wyraźne mocne strony i jeden poważny minus, który w warunkach polskiej wsi może przesądzić o zakupie.
Najważniejsze:
Czytaj także: Kia EV5 GT-Line – test elektrycznego SUV-a, który stawia na codzienny spokój, nie rekordy
- Cena poniżej 60 000 euro plasuje Smart #5 Summit wyraźnie taniej niż porównywalne warianty Skody Enyaq i Kodiaq, przy większej przestrzeni i nowszych funkcjach.
- Ładowanie od 10 do 80 procent zajęło w teście 16 minut dzięki architekturze 800 V i słupkowi 350 kW, to jeden z najlepszych wyników w klasie.
- Dopuszczalna masa przyczepy wynosi 1 600 kg (hamowana), co przy mocy bliskiej 600 KM i masie własnej auta wypada słabo na tle konkurencji dopuszczającej 2 400 kg.
- Prześwit około 19 cm i kamera 360 stopni ułatwiają jazdę po błotnistych drogach polnych i leśnych.
Duże auto, premium wnętrze, i co z tego wynika dla rolnika?
Długość niemal 4,80 m wprowadza Smart #5 w segment wyższej klasy średniej. Jak podaje agrarheute, wnętrze łączy perforowaną skórę, karbon i aluminium z regulacją foteli umieszczoną w drzwiach na wzór Mercedesa. Brak tunelu środkowego między fotelami przekłada się na wyjątkową wygodę dla pasażerów z tyłu, co w praktyce oznacza, że współpracownik lub myśliwy towarzyszący w rewirze nie będzie narzekał na trasie.
Czytaj także: Samochód elektryczny jako przenośna elektrownia: ADAC testuje V2L i odkrywa słabe punkty
Bagażnik mieści ponad 560 litrów, a pod jego podłogą znajduje się głęboka skrytka, idealna na kable ładowania, apteczkę czy drobny sprzęt, który nie powinien walać się po bagażniku. Dla kogoś, kto codziennie wozi narzędzia, nasiona lub sprzęt weterynaryjny, to realna zaleta, nie tylko punkt w katalogu.
Warto jednak zadać sobie szczere pytanie: czy auto z matowo-oliwkowym lakierem, dachową platformą i składaną drabiną wygląda poważnie na wjeździe do gospodarstwa? Agrarheute określa design jako „nieco zabawowy”, i ta ocena jest trafna. W porównaniu z surowym Mitsubishi Outlander czy stonowanym Kia EV9 (testowanym przez ten sam portal) Summit Edition przyciąga wzrok bardziej niż klasyczny roboczy SUV. Dla jednych to atut wizerunkowy, dla innych, zbędny przepych nieodpowiedni do profesjonalnego użytku rolniczego.
Parametry holowania kontra konkurencja: największa słabość auta
Dla kogoś, kto pracuje na roli lub w lesie, haczyk holowniczy to kwestia fundamentalna. Summit Edition ma go w standardzie, w wersji elektrycznie wysuwanej, co już jest plusem, bo nie trzeba dopłacać. Problem w tym, że dopuszczalna masa przyczepy hamowanej wynosi 1 600 kg, a niehamowanej tylko 750 kg, przy nacisku na hak do 100 kg. Według agrarheute to wystarczy do przyczepki z odpadami ogrodowymi albo małej przyczepy do przewozu zwierząt, ale nie do cięższego sprzętu.
Tymczasem zbliżone gabarytowo modele elektryczne, jak Audi Q6 czy BMW iX3, osiągają już 2 400 kg masy przyczepy hamowanej. Przy mocy bliskiej 600 KM i sporym ciężarze własnym ta dysproporcja jest według autorów testu rozczarowująca. W polskich realiach, gdzie do ciągnika sięga się po maszyny ważące dużo powyżej 1,6 tony, Smart #5 jako jedyne auto na gospodarstwie może okazać się niewystarczający.
| Model | Masa przyczepy hamowanej | Masa przyczepy niehamowanej | Nacisk na hak | Maks. moc ładowania | Cena (orientacyjnie) |
|---|---|---|---|---|---|
| Smart #5 Summit Edition | 1 600 kg | 750 kg | 100 kg | 400 kW (800 V) | poniżej 60 000 EUR |
| Audi Q6 / BMW iX3 (klasa porównawcza) | do 2 400 kg | brak danych w źródle | brak danych w źródle | brak danych w źródle | brak danych w źródle |
| Skoda Enyaq / Kodiaq (punkt odniesienia cenowego) | brak danych w źródle | brak danych w źródle | brak danych w źródle | brak danych w źródle | powyżej ceny Smart #5 (wg agrarheute) |
Uwaga: agrarheute podaje dane cenowe i techniczne dla rynku niemieckiego. Ceny na rynku polskim mogą się różnić ze względu na podatki, opłaty importowe i konfigurację dostępnych wersji wyposażenia. Dane konkurencji w tabeli są niekompletne, bo źródło nie publikuje ich szczegółów, przy zakupie warto porównać aktualne dane bezpośrednio u importerów.
Jazda w terenie: prześwit i kamera robią robotę
Prześwit wynoszący około 19 cm w połączeniu z napędem 4×4 i natychmiastowym momentem obrotowym silnika elektrycznego pozwolił redakcji agrarheute pokonywać błotniste drogi polne bez większych kłopotów. To ważna informacja dla polskich użytkowników: jesienne i wiosenne rozmokłe drogi gruntowe, typowe dla polskich pól i rewirów łowieckich, nie różnią się dramatycznie od tych w Niemczech, jednak należy pamiętać, że testy agrarheute przeprowadzane są w warunkach niemieckich, głębokie koleiny na nieubitych drogach leśnych w Polsce mogą stanowić inną kategorię wyzwania niż teren testowy.
Pomaga kamera 360 stopni, która na ekranie pokazuje auto jakby z góry, łącznie z tym, co dzieje się bezpośrednio pod podwoziem. W praktyce to realna pomoc przy manewrowaniu z przyczepą na wąskim podwórzu lub przy parkowaniu w pobliżu sprzętu rolniczego. Brak zawieszenia pneumatycznego (dostępne tylko na rynek chiński) nie przeszkadza, bo zawieszenie i tak radzi sobie komfortowo zarówno w terenie, jak i na trasie.
Charakterystyczny dodatek wersji Summit to platforma dachowa z rozkładaną drabiną. Agrarheute ocenia ją jako praktyczną, można tam zapakować rowery albo nieporęczne narzędzia. Dla myśliwego oznacza to możliwość przewiezienia długiej broni lub sprzętu biwakowego bez zajmowania bagażnika.
Ładowanie 800 V: 16 minut zamiast przerwy na obiad
Akumulator o pojemności 100 kWh obsługuje architekturę 800 V, która skraca czas ładowania dzięki wyższemu napięciu roboczemu. Maksymalna moc ładowania sięga 400 kW, a przy słupku o mocy 350 kW w teście osiągnięto ponad 300 kW. Krzywa ładowania pozostawała blisko 300 kW aż do poziomu około 80 procent, to oznacza, że nie trzeba kalkulować „złotego okna” jak w wielu konkurentach, gdzie moc spada już od 50 procent. Efekt: naładowanie od 10 do 80 procent zajęło 16 minut.
Dla rolnika jadącego na targowisko lub myśliwego wracającego z rewiru to konkretna zmiana w planowaniu dnia: przerwa na kawę przy autostradowej stacji wystarczy, żeby pojechać dalej z pełnym zapasem. Na autostradzie przy prędkości 130 km/h zasięg przekracza 400 km. Z przyczepą kempingową o masie 1,4 tony zużycie wyniosło według testu około 32,4 kWh na 100 km, co nadal pozwala na odcinki rzędu 300 km bez ładowania, porównywalna wartość do Kii EV9, którą agrarheute testowało w zbliżonych warunkach.
Cena a Skoda, Audi i polska rzeczywistość
Smart #5 Summit kosztuje poniżej 60 000 euro. Agrarheute wskazuje, że po uwzględnieniu wyposażenia wypada taniej od Skody Enyaq i diesla Kodiaq, oferując przy tym więcej miejsca i nowoczesne funkcje, takie jak ekran rozrywkowy dla pasażera z przodu. Dla polskiego kupującego oznacza to, że przy przeliczeniu na złote, przy aktualnym kursie euro, mówimy o kwocie znacząco wyższej niż popularny segment kompaktowych SUV-ów, ale niższej niż elektryczne modele premium w podobnych rozmiarach.
Tu jednak pojawia się pytanie, którego artykuł nie może pozostawić bez odpowiedzi: gdzie w Polsce kupić Smart #5 i jak wygląda serwis? Marka Smart jest dystrybuowana w Polsce przez sieć dealerską powiązaną z Mercedes-Benz, punkty serwisowe można znaleźć w większych miastach. To jednak oznacza, że dla rolnika z województwa podkarpackiego lub warmińsko-mazurskiego najbliższy autoryzowany serwis może być odległy o kilkadziesiąt lub ponad sto kilometrów. W przypadku awarii elektryki lub problemów z oprogramowaniem, a to realne ryzyko przy chińskiej architekturze elektronicznej, czas przestoju auta roboczego ma bezpośredni wpływ na funkcjonowanie gospodarstwa. Skoda z serwisem w każdym powiecie to w tej kwestii zupełnie inna kategoria pewności.
Agrarheute podsumowuje, że kogo ograniczenie zdolności holowniczych nie dyskwalifikuje, ten dostaje bardzo dużo auta za atrakcyjną cenę. Słabość przy haku pozostaje jednak jedynym, ale realnym problemem dla tych, którzy regularnie ciągną cięższy sprzęt. Do tego dochodzi kwestia wizerunku: olywkowy SUV z dachową drabiną i platformą bagażową to auto, które wygląda inaczej niż klasyczny „wiejski” pojazd. Dla części użytkowników to świadomy wybór stylu, dla innych sygnał, że producent celuje raczej w miłośników outdooru niż w zawodowych rolników.
Najczęściej zadawane pytania
Ile wynosi dopuszczalna masa przyczepy w Smart #5 Summit Edition?
1 600 kg dla przyczepy hamowanej i 750 kg dla niehamowanej, przy nacisku na hak do 100 kg. Dla porównania, według agrarheute, zbliżone gabarytowo modele jak Audi Q6 i BMW iX3 osiągają w tej klasie 2 400 kg masy przyczepy hamowanej.
Jak szybko ładuje się Smart #5 na szybkiej stacji?
W teście naładowanie od 10 do 80 procent zajęło 16 minut przy słupku 350 kW. Architektura 800 V pozwala utrzymać moc ładowania blisko 300 kW do osiągnięcia 80 procent, co wyróżnia ten model na tle wielu konkurentów z opadającą krzywą ładowania.
Jaki zasięg ma Smart #5 przy holowaniu przyczepy?
Z przyczepą kempingową o masie 1,4 tony zużycie wyniosło w teście agrarheute około 32,4 kWh/100 km, co przekłada się na zasięg rzędu 300 km na jednym ładowaniu. Test przeprowadzono w warunkach niemieckich.
Czy Smart #5 Summit nadaje się do jazdy w terenie?
Prześwit około 19 cm, napęd 4×4, natychmiastowy moment obrotowy i kamera 360 stopni pozwalają pokonywać błotniste drogi polne. Brak zawieszenia pneumatycznego nie wyklucza jazdy terenowej, bo zawieszenie zapewnia odpowiedni komfort. Testy przeprowadzono w Niemczech, trudniejszy teren może stawiać inne wymagania.
Gdzie można kupić i serwisować Smart #5 w Polsce?
Smart jest dystrybuowany w Polsce przez sieć powiązaną z Mercedes-Benz, obecną głównie w większych miastach. Przed zakupem warto sprawdzić lokalizację najbliższego autoryzowanego serwisu, szczególnie jeśli gospodarstwo leży daleko od dużych aglomeracji, czas ewentualnej naprawy ma bezpośredni wpływ na dostępność auta roboczego.
Fot. Zoerides / Wikimedia Commons (CC0)

