BMW szykuje piątą generację modelu X5, największego finansowego filaru swojej oferty, i mimo nowej platformy technicznej zwanej Nową Klasą zachowuje charakter, który od lat definiuje ten SUV. Dziennikarze agencji dpa przetestowali prototyp w Stanach Zjednoczonych, w okolicach fabryki BMW w Spartanburg w Karolinie Południowej, gdzie model jest produkowany i skąd trafia na rynki całego świata, w tym do Europy.
Najważniejsze:
- Piąta generacja X5 trafi do sprzedaży pod koniec roku w cenach od 94 800 euro, czyli już najtańszy wariant osiąga poziom, który dpa określa jako „szwindelerregende Höhen”, czyli oszałamiające wysokości
- Debiutuje w pełni elektryczna wersja iX5 z największym obecnie w Europie akumulatorem o pojemności 141 kWh i zasięgiem deklarowanym przez producenta na poziomie do 845 km
- Wnętrze przechodzi największą metamorfozę: klasyczny zestaw zegarów za kierownicą znika na rzecz dużego ekranu z boku i paska wyświetlacza na całej szerokości szyby
- Gama napędów obejmuje łącznie pięć wariantów: mild hybrid, diesel, dwa plug-in hybrydy oraz pełny elektryk, to wyjątkowa szerokość oferty w segmencie
X5 przejął rolę modelu wyznaczającego ton u BMW
Jak podaje dpa, X5 stał się w ofercie BMW modelem, wokół którego skupia się reszta gamy, i wyprzedził pod tym względem popularny 3er. Piąta generacja ma tę pozycję utrzymać, mimo że pod względem techniki auto przechodzi największą od lat zmianę: korzysta z rozwiązań opracowanych dla Nowej Klasy, czyli nowej rodziny modeli BMW.
Na zewnątrz widać to od razu. Grill, czyli charakterystyczna nerka BMW, jest wyraźnie mniejszy niż w poprzedniku, a światła do jazdy dziennej mają kształt litery X. Mimo tych zmian w charakterze auto pozostaje, według testujących, tym samym X5 co wcześniej: przy jeździe po nierównych drogach i szutrowych odcinkach w pobliżu Spartanburga prototyp zachowywał się pewnie, a ważące 2,3 tony nadwozie w zakrętach prowadziło się zaskakująco sportowo. Producent oferuje do wyboru zawieszenie pneumatyczne, stabilizację przechyłów nadwozia oraz skrętną tylną oś.
Wymiary pozostają w typie dużego SUV-a klasy premium: rozstaw osi wynosi 3,04 metra, długość dochodzi do niemal pięciu metrów, a bagażnik mieści od 655 do 1850 litrów w zależności od ułożenia siedzeń.
Kokpit zaskakuje nawet stałych klientów BMW
Jeśli ktoś spodziewał się, że nowy X5 to po prostu lepsza wersja starego modelu, wnętrze go zaskoczy. To właśnie tutaj Nowa Klasa daje się odczuć najmocniej. Za kierownicą, która ma nietypowy, pionowy podział szprych, nie ma już klasycznego zestawu wskaźników. Zamiast tego kierowca patrzy na duży, lekko przekrzywiony ekran umieszczony obok, a nad head-up displayem biegnie dodatkowy pasek informacyjny rozciągnięty niemal na całą szerokość szyby, w dużej mierze dowolnie konfigurowalny. Pasażer z przodu może opcjonalnie dostać własny ekran.
To rozwiązanie budzi mieszane reakcje wśród fanów marki. Dpa wprost zaznacza, że nowe wnętrze nie przypadnie od razu do gustu każdemu, a regulacja fotela umieszczona w drzwiach wymaga chwili przyzwyczajenia. Sam kierunek zmian jest jednak spójny z tym, co BMW pokazywało już w innych modelach budowanych na nowej platformie.
Silnik startowy to sprawdzona rzędowa szóstka, i najtańszy wariant już boli w portfel
Do pierwszych jazd testowych BMW wystawiło wariant 40i, napędzany rzędowym silnikiem sześciocylindrowym z układem łagodnej hybrydy (mild hybrid). To motor, który dpa określa mianem „ukrytego bohatera” oferty BMW: najbardziej typowy dla marki, dobrze wyciszony, jego charakterystyczny dźwięk słychać właściwie tylko w trybie sportowym.
Jednostka generuje 294 kW, czyli 400 KM, i 540 Nm momentu obrotowego. Sprint do setki zajmuje 5,3 sekundy, a prędkość maksymalna sięga 250 km/h. To zarazem najtańszy wariant w gamie, kosztujący 94 800 euro. Warto mieć świadomość, że to cena, która zbliża X5 do segmentu samochodów luksusowych, a nie tylko klasy premium, i to jeszcze przed doliczeniem bogatego katalogu opcji.
Paleta napędów szersza niż kiedykolwiek wcześniej w historii X5
Obok benzynowej szóstki BMW zostawia w ofercie diesla, który w Europie wciąż cieszy się popytem, a także dwa warianty plug-in hybrydowe z zasięgiem elektrycznym do 102 kilometrów. Nowością jest pierwsza w historii modelu w pełni elektryczna wersja, oznaczona jako iX5. Dla porównania: bezpośredni rywale w segmencie, Mercedes-Benz GLE czy Audi Q7, oferują zazwyczaj dwa lub trzy warianty napędu. Nowy X5 w jednym modelu łączy ich pięć.
| Wariant | Moc | Osiągi / zasięg | Cena od |
|---|---|---|---|
| X5 40i (mild hybrid) | 400 KM / 540 Nm | 0–100 km/h w 5,3 s, 250 km/h | 94 800 euro |
| Diesel | 286 KM | – | – |
| Plug-in hybrid I | 489 KM | do 102 km na prądzie | – |
| Plug-in hybrid II | 612 KM | do 102 km na prądzie | – |
| iX5 (elektryczny) | 578 KM | do 845 km zasięgu (deklaracja producenta), ładowanie do 460 kW | 102 800 euro |
Elektryczny iX5 z największym akumulatorem w Europie, ale 845 km to liczba z katalogu
iX5 kosztuje od 102 800 euro i z zewnątrz różni się od spalinowych wersji tylko drobnymi detalami. Pod podłogą kryje się akumulator o pojemności 141 kWh, według dpa obecnie największy dostępny w jakimkolwiek samochodzie elektrycznym w Europie, co dla modelu X5 jest historycznym debiutem: żadna poprzednia generacja nie miała pełnoelektrycznej wersji. Zasila on dwa silniki elektryczne o łącznej mocy 425 kW, czyli 578 KM.
BMW deklaruje zasięg do 845 kilometrów. Warto jednak pamiętać, że to wartość uzyskana w warunkach testowych, w praktyce, przy jeździe autostradą w zimie, realne zasięgi elektryków są zazwyczaj istotnie niższe. Liczba robi wrażenie, ale jej weryfikacja w codziennych warunkach będzie możliwa dopiero po premierze rynkowej.
Testujący zwracają uwagę, że mimo dużej masy własnej auto prowadzi się zaskakująco zwinnie: inżynierowie BMW dopracowali zawieszenie tak, by zamaskować dodatkowe kilogramy baterii. iX5 ma też sztucznie generowane dźwięki imitujące pracę silnika spalinowego, nazwane przez producenta Iconic Sounds, które można wyłączyć.
Pod względem ładowania iX5 ma przyjmować moc do 460 kW, co dpa określa jako wynik szybszy niż w jakimkolwiek innym elektryku dostępnym dziś na rynku spod znaku niemieckiego producenta. Uzupełnienie baterii od 10 do 80 procent ma zajmować 23 minuty, pod warunkiem dostępu do odpowiednio szybkiej ładowarki, których sieć w Polsce wciąż jest w trakcie rozbudowy.
Wnioski z testu prototypu
Autorzy testu podsumowują nowego X5 jako auto, które korzysta z dorobku technicznego Nowej Klasy, ale charakterem pozostaje modelem starej szkoły. Ich zdaniem to obecnie najbardziej spójny konstrukcyjnie model BMW, może nawet najlepszy w całej ofercie marki, co powinno utrzymać pozycję X5 jako lidera sprzedaży u Bawarczyków.
Z perspektywy kupującego w Polsce oznacza to przede wszystkim jedno: klienci otrzymają wyjątkowo szeroką paletę napędów w jednym modelu, od klasycznego silnika benzynowego przez diesla i hybrydy plug-in, po w pełni elektryczny wariant z rekordową jak na segment baterią. Takiej rozpiętości nie oferują w tej chwili ani Mercedes-Benz GLE, ani Audi Q7. Ceną za tę wszechstronność jest poziom wyjściowy, który już dla najtańszej wersji osiąga pułap bliski sześciu cyfrom w euro.
Najczęściej zadawane pytania
Ile realnie kosztuje nowy X5, czy 94 800 euro to cena „z salonu”?
To cena katalogowa za podstawowy wariant 40i mild hybrid. W praktyce większość klientów BMW dokłada opcje z katalogu, więc finalna kwota na fakturze będzie wyższa. Sama marka przyznaje, że nawet najtańszy wariant osiągnął poziom, który dpa określa jako oszałamiający.
Czy zasięg 845 km iX5 jest realny w codziennej jeździe?
To wartość deklarowana przez producenta, uzyskana w warunkach testowych. W praktyce, przy jeździe autostradą, w niskich temperaturach lub z włączoną klimatyzacją, zasięg elektryków jest zazwyczaj wyraźnie niższy. Weryfikacja w normalnych warunkach będzie możliwa po premierze rynkowej.
Ile kosztuje wersja plug-in hybrid i jaki ma zasięg elektryczny?
BMW oferuje dwa warianty plug-in hybrydowe, o mocy 489 KM i 612 KM, oba z zasięgiem elektrycznym do 102 kilometrów. Ceny tych wariantów nie zostały ujawnione na etapie prezentacji prototypu.
Co wyróżnia iX5 na tle elektrycznej konkurencji?
Przede wszystkim akumulator o pojemności 141 kWh, który według dpa jest obecnie największy w jakimkolwiek samochodzie elektrycznym dostępnym w Europie, oraz moc ładowania do 460 kW, szybsza niż w jakimkolwiek innym elektryku marki BMW dostępnym dziś na rynku.
Fot. BMW / Wikimedia Commons (Public domain)

