Przejrzenie kilkunastu testów z moto.infor.pl daje wyraźny obraz rynku nowych aut: spośród wszystkich sprawdzonych modeli zdecydowana większość ma napęd zelektryfikowany w jakiejś formie, od łagodnej hybrydy MHEV, przez pełną hybrydę, aż po napęd w pełni elektryczny. Tylko nieliczne to klasyczny diesel lub benzyna bez wspomagania. Ale czy to redakcja goni za modą, czy rynek rzeczywiście tak wygląda? I co z tego wynika dla kogoś, kto dziś szuka nowego auta?
Najważniejsze:
- Ponad połowa testowanych modeli ma napęd hybrydowy lub elektryczny, MHEV, hybryda pełna, plug-in lub BEV.
- Diesel pojawił się tylko raz, w teście Alfy Romeo Tonale, co może sygnalizować schyłek jego obecności w redakcyjnych garażach.
- LPG wciąż jest w grze, Dacia Jogger udowadnia, że instalacja gazowa to wciąż argument dla rodzin szukających oszczędności.
- Liftingi coraz częściej to rewolucja pod blachą, nie przed lustrem, Nissan Juke i Toyota Corolla zmieniły się technologicznie, choć nie stylistycznie.
- Nissan X-Trail jako jedyny wywołał wprost pytanie o stosunek ceny do możliwości, co jest rzadką nutkę krytyki wśród testów.
Policz napędy: hybrydy wygrały w testach zdecydowanie
Spośród wszystkich modeli opisanych na moto.infor.pl w analizowanym okresie można wyróżnić wyraźny podział. Napędy zelektryfikowane to: Nissan Ariya e-4ORCE w dwóch wariantach mocowym i standardowym, Peugeot 508 SW PSE z napędem plug-in, Peugeot 5008 Hybrid z jednostką 1.2 eDCS6, Jeep Grand Cherokee piątej generacji jako hybryda, Toyota Corolla TS Kombi 2.0 Hybrid, Renault Clio Full Hybrid oraz Nissan X-Trail 1.5 VC-T MHEV. To osiem zelektryfikowanych modeli na kilkanaście testów.
Po drugiej stronie stoi Alfa Romeo Tonale z dieslem, Dacia Jogger z LPG, Ford Ranger Raptor z benzyną oraz kilka modeli, gdzie typ napędu nie był głównym tematem testu. Wniosek jest prosty: zelektryfikowane napędy stanowią około dwóch trzecich testowanych aut. Trudno to uznać za przypadek redakcyjny, to odzwierciedlenie oferty, jaką producenci kierują dziś do mediów i klientów.
Elektryki: dwa oblicza Nissana Ariya
Nissan Ariya była testowana dwukrotnie, w dwóch bardzo różnych odsłonach. Mocniejsza wersja e-4ORCE o mocy 394 KM rywalizuje osiągami z autami sportowymi przy starcie spod świateł, tak przynajmniej twierdzi redakcja moto.infor.pl. To ciekawe twierdzenie, bo oznacza, że elektryczny SUV przestał być tylko cichą, rodzinną kanapą na kółkach.
Słabsza wersja 87 kWh e-4ORCE z mocą 306 KM wyróżnia się z kolei stylistyką opisywaną jako futurystyczna i kameleonowa. Redakcja oceniła ją jako auto zaskakujące na plus, co przy elektrykach bywa rzadką opinią, częściej słyszy się o rozczarowaniach zasięgiem lub infrastrukturą. Dwa pozytywne testy tej samej marki mogą jednak sygnalizować, że Ariya naprawdę dobrze trafia w oczekiwania, albo że redakcja jest do niej przekonana niezależnie od szczegółów.
Hybrydy: od miejskiej oszczędności po terenowy powrót do korzeni
Renault Clio Full Hybrid to przykład, jak hybryda może zrewolucjonizować koszty użytkowania auta miejskiego. Redakcja podała konkretną informację: test wykazał możliwość pokonania 100 km za 26 złotych. To dane, które warto zapamiętać, bo stawiają hybrydę miejską w bezpośredniej konkurencji z LPG jako źródłem oszczędności, bez konieczności przerabiania auta.
Czytaj także: Samochód elektryczny jako przenośna elektrownia: ADAC testuje V2L i odkrywa słabe punkty
Z kolei Jeep Grand Cherokee jako hybryda to inne wyzwanie. Tu producent musi przekonać fanów aut z charakterem „made in US”, że zelektryfikowanie nie odbiera modelowi jego terenowego DNA. Redakcja moto.infor.pl sugeruje, że to się udało, bo hybryda nie oznacza rezygnacji z korzeni. Warto jednak zadać pytanie, którego test wprost nie stawia: czy nabywca Jeepa kupuje go dla terenowej przygody, czy dla prestiżu miejskiego SUV-a? Odpowiedź ma znaczenie dla oceny sensu tej hybrydy.
Peugeot 5008 Hybrid z jednostką 1.2 eDCS6 to z kolei przykład chowania asa w rękawie, jak pisze redakcja. Mały silnik z hybrydowym wspomaganiem to dziś trend, który pozwala producentom łączyć niskie spalanie z przyzwoitą dynamiką bez dramatycznego wzrostu ceny. Czy to wystarczające? Test tygodniowy dał odpowiedź twierdzącą, choć bez liczb trudno to zweryfikować samodzielnie.
Diesel i LPG: schyłek czy trwała nisza?
Alfa Romeo Tonale testowana z dieslem to niemal samotna wyspa klasycznych napędów w morzu elektryfikacji. Redakcja postawiła tu ciekawe pytanie: czy diesel pasuje do agresywnej, emocjonalnej stylistyki modelu? To pytanie ma szerszy kontekst rynkowy. Diesel w segmencie SUV kompaktowych traci udział w rynku na rzecz hybryd, jednak wciąż bywa wybierany przez osoby dużo jeżdżące w trasy, gdzie hybryda traci część swojej przewagi oszczędnościowej.
LPG w Dacii Jogger to inny argument. Siedmioosobowe auto z instalacją gazową adresuje potrzebę przestrzeni i ekonomii jednocześnie. Nowoczesne LED-y i stylowy grill pokazują, że Dacia stara się odciąć od wizerunku aut wyłącznie budżetowych. Czy to dobry ruch? Ryzykiem jest to, że klient premium może nie sięgnąć po Dacię, a klient budżetowy może odczuć, że przepłaca za design.
Liftingi: rewolucja ukryta pod niezmienioną blachą
Kilka testowanych modeli przeszło liftingi, które z zewnątrz niemal nie są widoczne. To trend wart uwagi każdego, kto planuje zakup auta po modernizacji, myśląc, że dostaje „tylko” ładniejsze zderzaki.
| Model | Zmiana wizualna | Zmiana technologiczna | Czy lifting jest zauważalny? |
|---|---|---|---|
| Nissan Juke | Powrót żółtego lakieru | Tak, skupienie na technologii | Zewnętrznie minimalna |
| Toyota Corolla TS Kombi | Brak zasadniczych zmian stylistycznych | Cisza w kabinie, zmiany technologiczne | Zewnętrznie niemal żadna |
| Alfa Romeo Giulia | Nowe światła LED | Ulepszone multimedia | Mała, ale zasadnicza w szczegółach |
| Peugeot 2008 | Zmiany zauważalne, niegruntowne | Silnik PureTech 130, wersja GT | Tak, choć umiarkowanie |
| Peugeot 508 SW PSE | Bardziej agresywny wygląd | Zmiana receptury PSE | Wyraźna w stylistyce sportowej |
Tabela pokazuje wzorzec: im bardziej premium model, tym bardziej lifting wychodzi poza blacharstwo. Dla kupującego oznacza to jedno, przed zakupem warto porównać nie zdjęcia zderzaków, ale listy wyposażenia i dane techniczne starej i nowej wersji.
Nissan X-Trail i pytanie, które redakcja odważyła się postawić
Na tle raczej pozytywnych testów wyróżnia się jeden wątek krytyczny. Test Nissana X-Trail 1.5 VC-T MHEV wprost postawił pytanie, czy rodzinny Nissan nie jest trochę zbyt drogi. To rzadka nutkę szczerości w materiałach testowych, gdzie pochwały bywają bardziej widoczne niż zastrzeżenia.
Redakcja zauważyła, że benzynowy X-Trail z łagodną hybrydą eksponuje zalety modelu jak soczewka, ale cena pozostaje kwestią otwartą. Dla czytelnika to sygnał: jeśli budżet jest ograniczony, warto sprawdzić, czy konkurenci z podobnym wyposażeniem i zbliżoną technologią napędową oferują więcej za tę samą kwotę. Szkoda, że test nie podał wprost liczb, bo konkretne porównanie cenowe byłoby tu znacznie cenniejsze niż metafora soczewki.
Ford Ranger Raptor: trzy charaktery w jednym pick-upie
Nie wszystkie testy kręciły się wokół elektryfikacji i oszczędności. Ford Ranger Raptor to pojazd zupełnie innej kategorii: pick-up, który redakcja opisała jako jednocześnie praktyczne auto użytkowe, mocne auto sportowe i bezkompromisową rajdówkę. Określenie „roztrojenie jaźni” padło jako komplement, nie zarzut.
To ważny kontrapunkt w zestawieniu testów zdominowanym przez hybrydy i SUV-y. Pick-upy w Polsce to wciąż niszowy segment, ale Ranger Raptor jest argumentem, że niszowość nie musi oznaczać kompromisu, wręcz przeciwnie, kierowca dostaje trzy auta w jednym pakiecie.
Co z tego wynika dla kogoś szukającego dziś nowego auta?
Analiza testów z moto.infor.pl prowadzi do kilku wniosków, które wykraczają poza streszczenie recenzji.
- Hybryda to nie jedna kategoria. MHEV w Nissanie X-Trail, pełna hybryda w Renault Clio i plug-in w Peugecie 508 PSE to trzy różne technologie z różnymi kosztami, zasięgami elektrycznymi i stylem jazdy. Pytanie „czy to hybryda” jest dziś niewystarczające.
- Lifting może być ważniejszy niż nowy model. Jeśli Nissan Juke po liftingu zmienił się technologicznie bardziej niż wizualnie, kupujący starszą wersję po liftingu traci realne udoskonalenia, nie tylko odświeżony wygląd.
- LPG to wciąż realna opcja dla rodzin. Dacia Jogger z instalacją gazową pokazuje, że ekonomia użytkowania liczy się bardziej niż moda na elektryk, gdy trzeba przewieźć siedem osób bez rujnowania budżetu paliwowego.
- Pytanie o cenę jest rzadkie, ale ważne. Tylko jeden test wprost podniósł kwestię relacji ceny do możliwości. Dla czytelnika oznacza to, że testy medialne rzadko są przewodnikiem cenowym, warto szukać porównań poza recenzjami.
Najczęściej zadawane pytania
Jakie typy napędów dominują w testach samochodów na moto.infor.pl?
Zdecydowana większość testowanych modeli ma napęd zelektryfikowany: pełne hybrydy, hybrydy plug-in, łagodne hybrydy MHEV oraz napęd w pełni elektryczny. Klasyczny diesel pojawił się tylko raz, w teście Alfy Romeo Tonale, a LPG raz, w Dacii Jogger.
Czy liftingi samochodów są warte uwagi, jeśli zmiana wyglądu jest minimalna?
Tak, a nawet szczególnie wtedy. Testy Nissana Juke i Toyoty Corolli pokazują, że lifting może nie zmienić zderzaków, ale zmienić technologię kabiny, układy wspomagania lub osiągi. Przed zakupem warto porównać dane techniczne, nie tylko zdjęcia.
Czy Renault Clio Full Hybrid jest naprawdę tańsze w eksploatacji niż auto z LPG?
Redakcja moto.infor.pl podała, że przejazd 100 km Clio Full Hybrid kosztował tyle co poniżej 30 złotych, bez instalacji LPG. To sugeruje, że hybryda miejska może konkurować z gazem cenowo, bez konieczności modyfikowania auta, choć porównanie z konkretnym modelem na LPG wymagałoby osobnego testu.
Czy Ford Ranger Raptor to auto praktyczne na co dzień?
Według redakcji moto.infor.pl Ranger Raptor łączy praktyczność pick-upa z charakterem auta sportowego i rajdówki. Trzy różne charaktery w jednym aucie to zaleta dla kogoś szukającego wszechstronności, choć codzienna eksploatacja pick-upa wiąże się z ograniczeniami typowymi dla tej klasy, jak parkowanie czy spalanie.
Które marki są najczęściej testowane?
W analizowanym zestawieniu testów najczęściej pojawiają się Nissan, Peugeot i Alfa Romeo, a obok nich Jeep, Ford, Renault, Dacia i Toyota. Zestawienie końca roku objęło dodatkowo kilka innych marek, co pokazuje szeroki przekrój rynku w testach redakcji.
Fot. © M 93 / Wikimedia Commons (CC BY-SA 3.0 de)

