Pierwsze Kie sprzedawane w Niemczech – Sephia, Sportage, Clarus, Elan – mają już ponad 30 lat i formalnie kwalifikują się jako oldtimery. Entuzjaści niemal ich nie zachowali, co czyni je paradoksalnymi rarytasami. Co warto wiedzieć przed poszukiwaniem egzemplarza w Polsce?
Kia EV2 ma cztery metry, cenę od 26 000 euro i wnętrze z przesuwaną kanapą – czyli rozwiązania znane z droższych aut. SZ sprawdziła go w jeździe miejskiej i górskiej. Co to oznacza w praktyce dla polskiego kierowcy i dla kogo ten elektryk ma sens, a dla kogo zdecydowanie nie?
Kia EV2 według testu Süddeutsche Zeitung to elektryczny kompakt, który łączy architekturę 400 V, przesuwaną kanapę i cenę bazową 26 000 euro. Sprawdzamy, co faktycznie wyróżnia go na tle VW ID.Polo i czy ta oferta ma sens dla polskiego kupującego.
Analiza testów samochodów z moto.infor.pl pokazuje, że hybrydy i elektryki stanowią już ponad połowę testowanych modeli. Sprawdzamy, co to oznacza dla kupującego, dlaczego liftingi kryją więcej zmian niż widać i które pytania testy samochodowe rzadko zadają wprost.
EMW 340 Torstena Schmidta jeszcze niedawno był stertą złomu. Dziś lśni bielą i w sierpniu stanie przed zamkiem w Schwerinie, na pierwszym w historii zjeździe modeli BMW i EMW 340. To nie tylko pokaz zabytkowych aut, lecz lekcja powojennej historii przemysłowej Niemiec zapisana w blasze i chromie.
Elektryczny Mercedes C400 4Matic kosztuje ponad 67 tysięcy euro i wchodzi na rynek wyłącznie jako mocna, droga wersja szczytowa. To świadoma strategia: Stuttgart odpowiada na presję chińskiej konkurencji i BMW, wybierając lukratywny segment biznesowy zamiast walki ceną. 490 KM, zasięg do 800 km w normie i zawieszenie pneumatyczne – ale czy ta kombinacja uzasadnia cenę wyższą o ponad 12 tysięcy euro od spalinowego C200?
Garbus miał być autem dla każdego Niemca, ale przed wojną w wersjach cywilnych opuściło fabrykę zaledwie 630 pojazdów, wytworzonych z udziałem pracy przymusowej. Prawdziwy sukces Volkswagena zaczął się dopiero w 1945 roku, gdy brytyjskie wojsko ocaliło zakład przed rozbiórką z czysto pragmatycznych powodów. To historia obietnicy, która nie doszła do skutku w warunkach, dla których była tworzona, i globalnego koncernu, który zbudował się na jej powojennych gruzach.