Elektryk tańszy o jedną trzecią od benzyny – co nowy raport ICCT zmienia w rachunku opłacalności

Jazda samochodem elektrycznym w Unii Europejskiej wychodzi o mniej więcej jedną trzecią taniej niż jazda porównywalnym autem na benzynę, wynika z nowego raportu International Council on Clean Transportation (ICCT), niezależnej organizacji badawczej zajmującej się polityką transportową. Dane dotyczą 2025 roku, a kryzys naftowy z 2026 roku zdaniem ICCT ten dystans jeszcze powiększył.

Najważniejsze:

  • Elektryk zużywał w przeliczeniu na kilometr energię tańszą o około 33 procent od benzyny, a nawet przy ładowaniu wyłącznie na publicznych stacjach różnica wynosiła 5 procent na korzyść elektryka.
  • Kryzys naftowy z 2026 r., wywołany konfliktem wokół Cieśniny Ormuz, zdaniem ICCT jeszcze powiększył ten dystans, bo podrożały benzyna i diesel.
  • W transporcie ciężarowym koszty całkowite elektryków i diesli zaczynają się zrównywać, a w Niemczech w segmencie regionalnym i dalekobieżnym parytet miejscami już nastąpił.
  • Ceny elektryków w Niemczech realnie spadły o 18 procent w latach 2020–2025, podczas gdy spalinowe podrożały o 2 procent.
  • Park elektryków w UE oszczędza Unii rocznie około 4,5 miliarda euro na imporcie paliw kopalnych.

Co mierzy raport EV Transition Check

Drugą edycję raportu EV Transition Check ICCT opublikował na początku września 2026 roku. Autorami opracowania są Marie Rajon Bernard i Alexander Plummer. Dokument śledzi postępy elektryfikacji transportu drogowego w Europie, porównując koszty energii, ceny pojazdów, wybór modeli oraz udział elektryków w produkcji i sprzedaży. To raport, który warto czytać nie tylko jako zestawienie liczb, lecz jako sygnał, w którym miejscu procesu transformacji Europa rzeczywiście się znajduje.

Elektryk tańszy w codziennej jeździe, ile to w praktyce?

Najbardziej konkretna liczba z raportu dotyczy kosztów energii. W 2025 roku elektryk kosztował w przeliczeniu na kilometr jazdy około 33 procent mniej niż porównywalny benzynowy odpowiednik. Nawet kierowca, który ładuje auto wyłącznie na publicznych ładowarkach, wciąż jeździ o 5 procent taniej niż na benzynie.

Żeby ta liczba nabrała życia: Kierowca korzysta z przewagi, która przy 33-procentowej różnicy kosztu energii przekłada się na odczuwalną oszczędność przy każdym tankowaniu czy ładowaniu. Skala – jedna trzecia kosztów energii mniej – mówi sama za siebie, szczególnie przy rosnących cenach paliw kopalnych.

Dane te pochodzą jeszcze sprzed kryzysu naftowego z 2026 roku. Od końca lutego konflikt wokół Cieśniny Ormuz na Bliskim Wschodzie podbił ceny benzyny i diesla. Według ICCT ten wzrost cen paliw kopalnych jeszcze powiększył przewagę elektryków. Eksperci organizacji przewidują, że do 2035 roku koszty energii dla elektryków pozostaną stabilne albo będą spadać, podczas gdy dla aut spalinowych i hybryd plug-in mają rosnąć.

Skala tej przewagi ma też wymiar makroekonomiczny. Jak podaje raport, dotychczasowy park elektryków w UE oszczędza całej Unii rocznie około 4,5 miliarda euro na imporcie paliw kopalnych.

Rynek wtórny reaguje na ceny paliwa

Wzrost cen benzyny i diesla widać także w statystykach rynku używanych aut. W Niemczech udział elektryków w przerejestrowaniach pojazdów wzrósł z 3,6 procent w 2025 roku do 5,6 procent w pierwszej połowie 2026 roku, przy czym wyraźny skok nastąpił od końca lutego, czyli dokładnie wtedy, gdy zaczęła drożeć benzyna. Dane pochodzą z niemieckiego urzędu rejestracji pojazdów, Kraftfahrt-Bundesamt.

To sygnał, że kupujący na rynku wtórnym reagują na ceny paliwa szybciej, niż mogłoby się wydawać. Gdy tankowanie zaczyna kosztować wyraźnie więcej, część kierowców przesuwa decyzję zakupową w stronę używanego elektryka, mimo że jeszcze rok wcześniej mogli go w ogóle nie brać pod uwagę. Dane o przerejestrowaniach elektryków w Polsce nie są dostępne w porównywalnym zakresie, jednak trend obserwowany w Niemczech sugeruje, że wzrost cen paliw powinien wywierać podobną presję także na naszym rynku, zwłaszcza że używane elektryki z Europy Zachodniej coraz częściej trafiają do Polski.

Ciężarówki elektryczne coraz bliżej opłacalności

W transporcie ciężarowym liczy się nie tylko cena energii, ale suma wszystkich kosztów posiadania pojazdu: zakupu, energii, serwisu i utraty wartości w czasie eksploatacji. Według raportu ICCT te całkowite koszty elektryków i diesli zaczynają się zbliżać. W Niemczech, w przewozach regionalnych i dalekobieżnych, parytet kosztów miejscami już nastąpił.

Segment pojazdów użytkowych Udział elektrycznych w nowych rejestracjach (UE, I poł. 2026)
Ciężarówki powyżej 12 ton 2,3 procent
Ciężarówki i dostawcze 3,5–12 ton 21,2 procent
Autobusy i autokary 28,4 procent

Udział ciężkich ciężarówek elektrycznych w nowych rejestracjach jest wciąż niewielki, ale w skali roku niemal się podwoił w porównaniu z pierwszym kwartałem 2025. Niemcy, obok Holandii, Francji i Szwecji, należą do krajów z największą sprzedażą elektrycznych ciężarówek w Europie.

Niemcy w środku europejskiej stawki, gdzie jest Polska?

W pierwszej połowie 2026 roku elektryki stanowiły 22 procent nowych rejestracji osobówek w całej UE, w Niemczech 26 procent. To plasuje naszego zachodniego sąsiada w środku europejskiej stawki, daleko za liderami.

Kraj Udział elektryków w nowych rejestracjach (I poł. 2026)
Norwegia 98 procent
Dania 80 procent
Szwecja 42 procent
Holandia 37 procent
Niemcy 26 procent
Unia Europejska (średnia) 22 procent
Hiszpania 10 procent
Włochy 8 procent

W skali świata Europa nie jest liderem tempa elektryfikacji. W pierwszej połowie 2026 roku elektryki odpowiadały za 47 procent nowych aut w Wietnamie, 36 procent w Tajlandii i 35 procent w Chinach, czyli więcej niż w Niemczech czy w unijnej średniej.

Raport ICCT nie zawiera szczegółowych danych dla Polski. Jednak patrząc na europejski rozkład, Polska, z wciąż niskim udziałem elektryków w nowych rejestracjach, pozostaje bliżej Włoch i Hiszpanii niż Niemiec. Wzrost cen paliw i rosnąca dostępność tańszych modeli elektrycznych to czynniki, które powinny stopniowo zmieniać ten obraz, szczególnie jeśli pojawią się krajowe mechanizmy wsparcia zakupu.

Ceny elektryków spadają, wybór modeli rośnie

Kluczowy dla klienta wątek raportu dotyczy cen. W Niemczech ceny elektryków spadły realnie o 18 procent między 2020 a 2025 rokiem, podczas gdy auta spalinowe w tym samym czasie realnie podrożały o 2 procent. Głównym motorem tej zmiany jest spadek cen baterii.

Rośnie też oferta. Liczba dostępnych modeli elektryków w Niemczech zwiększyła się czterokrotnie między 2020 a 2025 rokiem, do 159 modeli, podczas gdy liczba modeli spalinowych spadła z 275 do 194. W całej UE dostępnych jest już 35 modeli elektryków poniżej 30 tysięcy euro. W klasie średniej, wyższej średniej i luksusowej ceny zakupu elektryków przestały już przewyższać ceny porównywalnych spalinówek.

Ten sam trend widać w produkcji. Udział elektryków w produkcji samochodów w UE wzrósł z 1 procent w 2019 roku do 19 procent w 2025 roku, choć sama produkcja ogółem skurczyła się w tym czasie z około 14,5 do około 11 milionów pojazdów.

Co to oznacza dla kierowcy rozważającego zakup

Dla osoby, która rozważa zakup auta, raport ICCT daje kilka konkretnych sygnałów. Po pierwsze: różnica w kosztach paliwa i prądu w praktyce rośnie, bo ceny ropy poszły w górę, a prognozy mówią o dalszym rozjeżdżaniu się kosztów energii dla obu napędów do 2035 roku. Po drugie: bariera cenowa przy zakupie elektryka topnieje szybciej niż jeszcze niedawno, zwłaszcza w klasie średniej i wyższej, gdzie ceny wyjściowe elektryka i spalinówki już się zrównały. To skraca czas, po którym niższe koszty eksploatacji zwracają wyższy koszt zakupu.

Warto jednak pamiętać, że raport ICCT koncentruje się na kosztach energii i całkowitych kosztach posiadania, nie uwzględnia wprost kosztów ubezpieczenia, które dla elektryków bywają wyższe, ani specyfiki dostępu do ładowania w miejscu zamieszkania. Kierowca z możliwością ładowania w domu czerpie pełną korzyść z 33-procentowej różnicy; kierowca skazany wyłącznie na publiczne ładowarki plasuje się przy dolnej granicy oszczędności, choć nadal po stronie plusów.

Najczęściej zadawane pytania

Czy elektryk jest tańszy, jeśli kierowca ma dostęp wyłącznie do publicznych ładowarek?

Tak, choć oszczędność jest znacznie mniejsza. Według raportu ICCT nawet przy ładowaniu wyłącznie na publicznych stacjach elektryk wciąż wychodzi o 5 procent taniej na kilometr niż porównywalne auto benzynowe. Pełna przewaga rzędu około 33 procent dotyczy ładowania w domu lub w miejscu pracy, gdzie stawki za prąd są zwykle niższe niż na stacjach publicznych.

Jak zmienia się kalkulacja po uwzględnieniu serwisu i ubezpieczenia?

Raport ICCT przy obliczaniu całkowitych kosztów posiadania uwzględnia zakup, energię, serwis i utratę wartości. Dla ciężarówek te łączne koszty zbliżają się do parytu z dieslami. W przypadku samochodów osobowych koszty serwisu elektryków są zwykle niższe niż spalinówek ze względu na prostszą budowę układu napędowego. Raport nie analizuje osobno kosztów ubezpieczenia, które mogą być wyższe dla elektryków i które warto uwzględnić w indywidualnej kalkulacji.

Jak wygląda opłacalność elektrycznych ciężarówek w porównaniu z dieslem?

Całkowite koszty posiadania elektrycznych i dieslowych ciężarówek zaczynają się zbliżać. W Niemczech, w przewozach regionalnych i dalekobieżnych, parytet kosztów miejscami już wystąpił. W segmencie ciężkich ciężarówek powyżej 12 ton udział elektrycznych w nowych rejestracjach w UE wyniósł 2,3 procent w pierwszej połowie 2026 roku, niemal dwukrotnie więcej niż rok wcześniej.

Jak zmieniły się ceny elektryków w ostatnich latach?

W Niemczech ceny elektryków spadły realnie o 18 procent między 2020 a 2025 rokiem, podczas gdy auta spalinowe w tym czasie podrożały realnie o 2 procent. Głównym powodem jest spadek cen baterii. W całej UE dostępnych jest już 35 modeli elektryków poniżej 30 tysięcy euro.

Materiał przygotowany z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji.

Fot. Alexander-93 / Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Udostępni

Zobacz też

Więcej
Przeczytaj

Elektryczna pszczoła wraca, ale przez Maroko, nie Mediolan

Trójkołowa Ape zniknęła z włoskich ulic przez unijne przepisy. Teraz Fiat wskrzesza ją pod nazwą Tris, elektryczną, surową i zaskakująco ładowną. Pierwsze testy odbyły się w marokańskiej Casablance. Do Europy pojazd ma trafić w przyszłym roku.

Polityczny gniew, który zmienił motoryzację: historia klasycznego Mini

Mini powstało z kryzysu sueskiego i gniewu szefa BMC na niemieckie mikrosamochody. Rewolucyjny układ Aleca Issigonisa, silnik poprzeczny, napęd na przód, 80% podłogi dla pasażerów, wyznaczył standard dla całej motoryzacji. Ponad 5,38 miliona egzemplarzy w 40 lat, produkcja na 12 rynkach, trzy zwycięstwa w Monte Carlo i osobliwy paradoks: Mini przeżyło własnego następcę.

Lexus ES 350h Hybrid 2026: spokój kosztuje więcej, ale wciąż działa

Consumer Reports kupił anonimowo nowego Lexusa ES 350h Hybrid i podzielił się pierwszymi wrażeniami. Hybryda z napędem AWD spala około 5,3 l/100 km i przejeżdża blisko 965 km na baku, ale cena wzrosła o ponad 6000 dolarów względem poprzedniej generacji. Czy ten spokój jest wart swojej ceny?

BMW serii 3: czy elektryczna limuzyna i3 to godny następca diesla?

Diesel w BMW serii 3 odszedł do historii. Jego miejsce zajęła elektryczna limuzyna i3, która staje naprzeciwko benzynowego sześciocylindrowego. Süddeutsche Zeitung porównało oba napędy opisowo, bez liczb, ale z wnioskiem, który zaskoczy niejednego kierowcę.