Kia EV2, najmniejszy elektryczny model koreańskiej marki, przeszedł szczegółowy test niemieckiego klubu motorowego ADAC. Wyniki pokazują auto sensowne do jazdy miejskiej i na średnich dystansach, z jedną istotną osobliwością: droższa wersja z większym akumulatorem ma słabszy silnik niż tańsza. To wybór, który warto przemyśleć przed zakupem.
Najważniejsze:
- W teście ADAC EV2 z mniejszym akumulatorem (42,2 kWh) osiągnął zmierzony zasięg 245 km przy mieszanym profilu jazdy; w sprzyjających warunkach nawet około 300 km.
- Wersja z większym akumulatorem (61 kWh) obiecuje do 453 km zasięgu, ale ma słabszy silnik: 99 kW/135 KM zamiast 108 kW/147 KM w wersji podstawowej.
- EV2 jako jeden z niewielu w swojej klasie oferuje opcjonalne ładowanie prądem zmiennym o mocy 22 kW, co skraca pełne ładowanie do około 2 godzin, rzadka przewaga w tym segmencie.
- Z przodu jest zaskakująco dużo miejsca jak na tak małe auto; z tyłu EV2 zdradza swoje kompaktowe korzenie.
- Hałas w kabinie przy 130 km/h wyniósł 65,4 dB(A), konkretny, dobry wynik jak na tę klasę pojazdów.
Czym jest ADAC i dlaczego jego test ma znaczenie
ADAC to jeden z największych klubów motorowych w Europie, pełniący rolę zbliżoną do Polskiego Związku Motorowego, ale ze znacznie rozbudowanym programem niezależnych testów samochodowych. Jego oceny są uznawane za jedne z najbardziej wiarygodnych na kontynencie, właśnie dlatego, że metodologia jest powtarzalna i nieuzależniona od producenta. Klub przetestował wersję Kia EV2 z akumulatorem 42,2 kWh w wariancie Earth, sprawdzając realny zasięg, zachowanie na drodze, komfort, ładowanie oraz jakość wnętrza.
EV2 celuje bezpośrednio w segment małych elektrycznych SUV-ów, w którym rywalizują między innymi VW ID. Cross, VW ID. Polo, Cupra Raval czy Škoda Epiq, wszystkie z grupy Volkswagena, wszystkie mierzone w przedziale cenowym od około 25 000 euro. EV2 trafia więc na rynek w momencie, gdy konkurencja w tym segmencie dopiero się kształtuje.
245 km w realu, dla kogo to wystarcza?
W teście EV2 z mniejszym akumulatorem zużywał 18,8 kWh na 100 kilometrów, wliczając straty energii podczas ładowania. Przełożyło się to na zmierzony zasięg 245 kilometrów przy mieszanym profilu jazdy. W korzystnych warunkach, bez autostrady, poza zimą, możliwe jest osiągnięcie około 300 kilometrów. Na autostradzie i w zimie zasięg spada, co dotyczy każdego elektryka, nie tylko tego modelu.
Czytaj także: Kia EV2 w teście heise online: mały elektryk z ambicjami ponadklasowymi
Dla osoby dojeżdżającej do pracy, poruszającej się po mieście i wyjeżdżającej okazjonalnie na trasy do 200 km taki zasięg jest w zupełności wystarczający. Jako auto do regularnych dalekich wyjazdów wersja z mniejszym akumulatorem sprawdzi się słabiej, ADAC wprost to zaznacza. Wersja z akumulatorem 61 kWh i deklarowanym zasięgiem do 453 km wypada na papierze o 33 km lepiej niż ID. Cross, jednak porównanie dotyczy wartości deklarowanych, nie zmierzonych w identycznych warunkach testowych.
Paradoks mocy: droższa wersja jedzie wolniej, i być może nie jest to przypadek
Najciekawszym wątkiem testu jest rozbieżność między wersjami. Logicznie można by oczekiwać, że droższa wersja z większą baterią oferuje też mocniejszy silnik. Jest odwrotnie. Wersja z 61-kWh akumulatorem ma silnik o mocy 99 kW (135 KM), podczas gdy testowana przez ADAC wersja z mniejszym akumulatorem dysponuje mocą 108 kW (147 KM).
Źródło nie wyjaśnia tej decyzji wprost, ale można przypuszczać, że chodzi o optymalizację zużycia energii w wersji z większym akumulatorem, słabszy silnik zużywa jej mniej, co może podbijać deklarowany zasięg. Możliwa jest też celowa segmentacja oferty: Kia może chcieć, by nabywca dużego akumulatora wybierał go świadomie dla zasięgu, nie dla dynamiki. Tak czy inaczej, to decyzja, którą kupujący powinien znać przed wyborem wersji.
| Parametr | Wersja 42,2 kWh | Wersja 61 kWh |
|---|---|---|
| Cena od (Niemcy) | 26 600 euro | 33 490 euro |
| Moc silnika | 108 kW / 147 KM | 99 kW / 135 KM |
| Zasięg | 245 km (zmierzony), ok. 300 km w dobrych warunkach | do 453 km (deklarowany) |
| 0–100 km/h (mniejsze koła) | 8,7 s | 9,5 s |
| 0–100 km/h (większe koła) | 8,9 s | 9,7 s |
| Prędkość maksymalna | 161 km/h | 161 km/h |
W codziennej jeździe różnica w przyspieszeniu licząca ułamki sekundy raczej nie będzie odczuwalna. Dla kupującego liczy się jednak świadomy wybór priorytetu: albo mocniejszy silnik i niższa cena, albo dłuższy zasięg kosztem mniejszej dynamiki i wyższych kosztów. To sytuacja odwrotna do tego, czego rynek nas przyzwyczaił.
Komfort i zachowanie na drodze: konkretne liczby, nie ogólniki
Silnik o mocy 108 kW radzi sobie bez trudu z autem ważącym około 1,6 tony. Moment obrotowy wynoszący 250 Nm zapewnia płynne i mocne przyspieszanie wystarczające również do bezpiecznego wyprzedzania. Z 60 do 100 km/h auto przyspiesza w 4,8 sekundy, a z 80 do 120 km/h w 6,4 sekundy.
Czytaj także: Kia EV2 w teście: miejski elektryk, który nie udaje czegoś, czym nie jest
Zawieszenie ustawiono komfortowo i skutecznie tłumi nierówności jak na auto tej klasy, EV2 należy do komfortowych elektryków w swoim segmencie. Wyciszenie wnętrza potwierdzają liczby: przy 130 km/h w kabinie zmierzono 65,4 dB(A). To dobry wynik jak na ten segment, odczuwalnie poniżej poziomu, przy którym jazda autostradą zaczyna męczyć.
Kierownica jest lekka, ale przekazuje niewiele informacji o drodze, sprawiając nieco obojętne wrażenie. Podczas manewrów wymijających auto pozostaje jednak stabilne i przewidywalne. Droga hamowania ze 100 km/h wynosi 36,3 metra, dobry wynik. Rekuperację reguluje się łopatkami przy kierownicy w kilku stopniach; dostępna jest też jazda na jednym pedale aż do pełnego zatrzymania.
Ładowanie 22 kW AC: co to realnie oznacza w codziennym użytkowaniu
Obie wersje EV2 korzystają z architektury 400 V i umożliwiają stosunkowo szybkie ładowanie prądem stałym (DC). Kia deklaruje naładowanie od 10 do 80 procent w 29 minut dla wersji podstawowej i 30 minut dla wersji z większym akumulatorem. W teście wersja z mniejszym akumulatorem osiągnęła ten wynik w 28 minut, obietnica producenta potwierdziła się. Maksymalna moc ładowania DC sięgnęła 114 kW, jednak średnia moc między 10 a 80 procentami wyniosła tylko 64,5 kW, co ADAC ocenia jako wynik przeciętny. Po 10 minutach szybkiego ładowania kierowca zyskuje około 87 kilometrów dodatkowego zasięgu.
Czytaj także: Kia EV2 – co warto wiedzieć, zanim wsiądziesz (lub nie)
Prawdziwą wyróżniającą cechą jest jednak obsługa ładowania prądem zmiennym (AC) o mocy 11 kW w standardzie, z opcją rozszerzenia do 22 kW. W tej klasie samochodów to rzadkość. Większość małych elektryków ładuje się prądem AC z mocą do 11 kW, co przy publicznych punktach ładowania w centrum miasta oznacza kilka godzin postoju. Przy 22 kW pełne naładowanie zajmuje znacznie mniej czasu, to zmienia rachunek dla kogoś, kto ładuje auto przy pracy lub w centrum handlowym, a nie w domowym garażu. Dla osób mieszkających w bloku lub bez dostępu do własnego punktu ładowania ta opcja może być realnym argumentem za wyborem EV2, skracając czas postoju przy publicznych ładowarkach.
Baterię można wstępnie skondycjonować przed ładowaniem, ręcznie lub automatycznie. Automatyczne kondycjonowanie wymaga jednak aktywnego planowania trasy z uwzględnieniem stacji ładowania, a ta funkcja nie jest standardem we wszystkich wersjach wyposażenia.
Wnętrze: przestronne z przodu, kompaktowe z tyłu
Kanciasta bryła i podwyższone nadwozie sprawiają, że EV2 wygląda na większe, niż jest w rzeczywistości. Z przodu test potwierdza bardzo dobre wrażenie przestrzeni, kierowca i pasażer mają zaskakująco dużo miejsca jak na tę klasę auta. Na tylnej kanapie EV2 pokazuje jednak swoje korzenie małego samochodu: miejsca jest wyraźnie mniej, a trójka dorosłych usiądzie tam tylko z ograniczonym komfortem.
Bagażnik jest duży jak na tę klasę. Kokpit zdominowany jest przez ekrany: wyświetlacz kierowcy, ekran centralny i dotykowy panel klimatyzacji. System multimedialny obsługuje aktualizacje przez internet (OTA). Ekrany mają dobrą rozdzielczość, a menu jest sensownie zorganizowane. Na plus zaliczono fizyczne przyciski na kierownicy, choć część funkcji klimatyzacji bywa przez nie zasłonięta. Nawigacja i planowanie trasy ładowania nie są standardem we wszystkich wariantach wyposażenia.
Co warto sprawdzić przed zakupem
Ceny podane w teście dotyczą rynku niemieckiego. Dla polskiego kupującego kluczowe wnioski z testu ADAC pozostają jednak aktualne niezależnie od lokalnej oferty cenowej. Przed podjęciem decyzji warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań:
- Zasięg czy dynamika? Wersja z mniejszym akumulatorem przyspiesza szybciej i jest tańsza, ale sprawdzi się głównie w jeździe miejskiej i na trasach średniodystansowych. Wersja z większym akumulatorem daje komfort na dłuższych trasach kosztem słabszego silnika i wyższej ceny.
- Jak ładujesz auto na co dzień? Opcja 22 kW AC jest realną przewagą dla osób ładujących z publicznych punktów w mieście, a nie z domowego gniazdka lub wallboxa. Warto sprawdzić, czy wybrana wersja wyposażenia tę opcję zawiera.
- Czy nawigacja jest w pakiecie? Bez planowania trasy ładowania automatyczne podgrzewanie baterii przed szybkim ładowaniem nie działa. To technikalia, ale mają realny wpływ na wygodę w trasie.
Najczęściej zadawane pytania
Dlaczego droższa wersja Kia EV2 ma słabszy silnik?
Źródło ADAC nie wyjaśnia tej decyzji wprost. Możliwe przyczyny to optymalizacja zużycia energii w celu uzyskania lepszego zasięgu lub celowa segmentacja oferty przez producenta. W praktyce różnica w przyspieszeniu między wersjami jest niewielka i w codziennej jeździe raczej niezauważalna.
Czy ładowanie 22 kW AC to duża różnica w stosunku do standardowego 11 kW?
Tak, szczególnie przy ładowaniu z publicznych punktów AC. Przy 22 kW pełne naładowanie EV2 zajmuje znacznie mniej czasu niż przy 11 kW. To rzadka cecha w klasie małych elektryków i realna przewaga dla osób bez dostępu do domowego ładowania.
Czy Kia EV2 nadaje się na długie trasy?
Wersja z mniejszym akumulatorem (42,2 kWh) ze zmierzonym zasięgiem 245 km nadaje się głównie do jazdy miejskiej i tras średniodystansowych, ADAC wprost ocenia jej przydatność na długich trasach jako ograniczoną. Wersja z akumulatorem 61 kWh i deklarowanym zasięgiem do 453 km jest pod tym względem znacznie bardziej uniwersalna.
Materiał przygotowany z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji.
Fot. Alexander Migl / Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)

