Jaguar E-Type: dlaczego samochód z 1961 roku wciąż wyznacza standardy piękna

Jaguar E-Type produkowano przez kilkanaście lat, a mimo to wciąż bywa nazywany najpiękniejszym samochodem świata. Model wygrał ranking brytyjskiego dziennika The Daily Telegraph, trafił na szczyt zestawienia najlepszych aut sportowych lat 60. magazynu Sports Car International, a jego historia łączy się z wyścigowym D-Type, które trzykrotnie z rzędu wygrało 24-godzinny wyścig Le Mans. Ponad sześćdziesiąt lat od debiutu, E-Type pozostaje punktem odniesienia dla designerów, kolekcjonerów i każdego, kto pyta, jak wygląda ponadczasowy samochód.

Najważniejsze:

  • Angielska Wikipedia zastrzega, że przypisywane Enzo Ferrariemu słowa o E-Type jako najpiękniejszym aucie w historii to niepotwierdzona plotka, polska wersja encyklopedii podaje ją jako fakt
  • Samochód napędzał silnik XK skonstruowany jeszcze w 1948 roku, produkowany bez większych zmian przez 44 lata
  • Źródła różnią się co do końca produkcji: polska Wikipedia podaje rok 1975, angielska 1974, prawdopodobnie chodzi o różnicę między datą zakończenia produkcji a ostatnimi dostawami do dealerów
  • Producent deklarował prędkość maksymalną 150 mil na godzinę, warto podkreślić słowo „deklarowaną”, bo różnica między obietnicą a zmierzoną wartością bywała w tamtych czasach znacząca
  • Rzadkie wersje Lightweight osiągają na aukcjach ceny wielokrotnie wyższe niż zwykłe egzemplarze seryjne

Spór o słowa Ferrariego i życie legendy

Zdanie, które najczęściej pojawia się przy okazji E-Type, brzmi: najpiękniejsze auto w historii. Polska Wikipedia przypisuje je wprost Enzo Ferrariemu. Angielska wersja encyklopedii jest ostrożniejsza i zaznacza, że to jedynie plotka krążąca od debiutu modelu 15 marca 1961 roku, nigdy w pełni nie potwierdzona. To dobry przykład na to, jak legenda motoryzacyjna żyje własnym życiem niezależnie od tego, czy da się ją udokumentować źródłowo.

Czytaj także: Jaguar E-Type: dlaczego jedno auto zmieniło branżę motoryzacyjną na zawsze

Niezależnie od tego, czy twórca marki Ferrari faktycznie wypowiedział te słowa, uznanie dla stylistyki E-Type potwierdzają twarde rankingi. W marcu 2008 roku E-Type zajął pierwsze miejsce w internetowym zestawieniu stu najpiękniejszych samochodów wszech czasów przygotowanym przez The Daily Telegraph. Wcześniej, w 2004 roku, magazyn Sports Car International umieścił go na szczycie listy najlepszych aut sportowych lat 60.

Czytaj także: Jaguar E-Type: wyścigowe DNA w cywilnym ciele, które zrewolucjonizowało motoryzację

E-Type bywa też nazywany symbolem całej epoki, kiedy przemysł motoryzacyjny łączył ambicje wyścigowe z masową produkcją. Opływowa sylwetka zaprojektowana przez Malcolma Sayera stała się dla kolejnych pokoleń designerów Jaguara punktem wyjścia do rozmów o tym, jak powinien wyglądać brytyjski samochód sportowy. To właśnie ciągłość estetyczna, nie tylko mechaniczna, sprawia, że E-Type wciąż pojawia się w dyskusjach o współczesnym designie motoryzacyjnym.

Korzenie wyścigowe i przełom konstrukcyjny

E-Type nie powstał w oderwaniu od sportu. Jego konstrukcja bazowała na Jaguarze D-Type, modelu wyścigowym, który wygrał 24-godzinny wyścig Le Mans trzy razy z rzędu, poczynając od 1955 roku. Za projekt karoserii odpowiadał Malcolm Sayer, co tłumaczy aerodynamiczną, opływową sylwetkę samochodu, zupełnie inną niż u ówczesnej konkurencji.

Czytaj także: Mille Miglia: dlaczego legendarna trasa po Włoszech wciąż elektryzuje świat klasyków

Nowatorskie jak na początek lat 60. było również podejście konstrukcyjne. Zamiast typowej wtedy ramy drabinowej zastosowano przednią podramę niosącą silnik, zawieszenie i przednią część nadwozia, przykręconą bezpośrednio do samonośnego nadwozia. Dzięki temu pierwsze egzemplarze ważyły zaledwie 1315 kilogramów, mało jak na samochód tej klasy. Niezależne zawieszenie z przodu i z tyłu, tarcze hamulcowe umieszczone z tyłu od wewnątrz oraz układ kierowniczy na zębatce dopełniały nowoczesnego jak na tamte czasy pakietu technicznego. Zestaw tych rozwiązań wyznaczył kierunek zmian w całej branży motoryzacyjnej.

Silnik z 1948 roku, który przetrwał dekady

Sercem E-Type była jednostka XK, skonstruowana jeszcze w 1948 roku i wykorzystywana wcześniej w modelu XK120. Ten sam silnik, z niewielkimi tylko modyfikacjami, produkowano przez 44 lata. Napędzał serię XJ6 do 1987 roku, a w limuzynach Jaguara pracował aż do 1992 roku. Czterdzieści cztery lata produkcji bez zasadniczej przebudowy to wynik, który trudno znaleźć u jakiegokolwiek konkurenta z tamtej epoki.

To rzędowa szóstka z dwoma wałkami rozrządu osadzonymi w aluminiowej głowicy i żeliwnym blokiem cylindrów, dostępna w pojemnościach 3,4, 3,8 lub 4,2 litra. Producent deklarował prędkość maksymalną na poziomie 150 mil na godzinę, czyli około 240 kilometrów na godzinę, oraz przyspieszenie do 60 mil na godzinę w czasie poniżej 7 sekund. Słowo „deklarowaną” jest tu ważne, bo różnica między obietnicą katalogową a wartością zmierzoną przez niezależnych testerów bywała znacząca, a producenci chętnie zaokrąglali wyniki na swoją korzyść.

We wnętrzu uwagę zwracała deska rozdzielcza wykończona polakierowaną blachą aluminiową z symetrycznie rozmieszczonymi hebelkowymi przełącznikami, stosowana do 1967 roku, oraz drewniana kierownica używana do 1970 roku. Później, wraz z wprowadzeniem silnika V12, zastąpiono ją kołem bez drewnianego wykończenia.

Ewolucja serii: dlaczego granice między wersjami są płynne

Model nieformalnie dzieli się na Serie 1, 2 i 3, choć granice między nimi bywają płynne, bo zmiany wprowadzano stopniowo w trakcie produkcji częściowo ręcznej. Egzemplarze z Serii 1, zwłaszcza wersje otwarte, osiągają dziś wyższe wartości kolekcjonerskie niż późniejsze serie.

Wariant Lata produkcji Kluczowe zmiany i ich znaczenie
Seria 1, silnik 3,8 l 1961–1964 Częściowy synchromesh w skrzyni biegów; pierwsze 500 aut z płaską podłogą i zewnętrznymi zatrzaskami maski, dziś najrzadsze i najdroższe egzemplarze Serii 1
Seria 1, silnik 4,2 l 1965–1967 Moc i moment obrotowy wyższe o około 10 proc., nowe rozkładane fotele, alternator zamiast prądnicy, ujemne uziemienie instalacji, lepszy wspomagacz hamulców; stylistyka bez zmian, dziś najczęściej uznawana za najcenniejszą wersję seryjną
tzw. Seria 1,25 koniec 1967 Identyczna z Serią 1, ale bez osłon reflektorów dla lepszego oświetlenia; Jaguar oficjalnie traktuje ją jako Serię 1, ale kolekcjonerzy wyróżniają ją jako osobny podtyp
Seria 1,5 1968 Pod wpływem amerykańskich norm emisji EPA zamiast potrójnych gaźników SU zastosowano podwójne Zenith-Stromberg; moc i moment obrotowy wyraźnie spadły, zmiana, która obniżyła osiągi i prestiż wersji przeznaczonych na rynek północnoamerykański, lecz była konieczna, by w ogóle móc tam sprzedawać samochód

Łącznie, licząc wersje z kierownicą po obu stronach, powstało 7828 egzemplarzy otwartych z silnikiem 3,8 litra Serii 1 oraz 6749 sztuk późniejszej wersji 4,2-litrowej. Dla porównania: to liczby, które w świecie samochodów sportowych tamtej epoki były bardzo skromne, E-Type nigdy nie był autem masowym. Mimo to, a może właśnie dlatego, stał się legendą: rzadkość połączona z wyjątkowym designem i wyścigowym rodowodem to przepis na ikonę niezależnie od epoki. Wersja czteroosobowa w nadwoziu coupé, oznaczona jako 2+2 i oparta na wydłużonym rozstawie osi, trafiła do sprzedaży w 1966 roku, obok dotychczasowych wersji dwuosobowego coupé i kabrioletu.

Wersje specjalne dla torów

Obok produkcji seryjnej Jaguar przygotował ograniczone warianty inspirowane wyścigami. Lightweight E-Type powstał jako torowy następca D-Type. Firma planowała zbudować osiemnaście egzemplarzy, ale ostatecznie powstało ich dwanaście. Dwa z nich przerobiono do wersji low drag, a dwa kolejne zostały rozbite i uznane za nienaprawialne, choć jeden z nich z czasem odbudowano. Dziś to jedne z najbardziej pożądanych egzemplarzy wśród kolekcjonerów.

Osobnym, jednorazowym projektem technicznym był Low Drag Coupé, sprzedany kierowcy wyścigowemu związanemu z Jaguarem. Według źródeł anglojęzycznych egzemplarz ten pozostaje obecnie w prywatnej kolekcji.

Ceny na aukcjach: kilkanaście razy więcej za rzadkość i historię

Wartość E-Type na rynku wtórnym rozkłada się bardzo nierówno w zależności od wersji i historii konkretnego egzemplarza.

Egzemplarz Rok sprzedaży Cena
4,2-litrowy roadster Serii 1, oryginalny lakier i wnętrze, przebieg poniżej 130 tys. km, w rodzinie pierwszego właściciela przez 45 lat 2013 467 000 dolarów
3,8-litrowy egzemplarz z 1961 r. typu flat floor, Seria 1 2014 528 000 dolarów
Lightweight Competition z 1963 r., jeden z dwunastu zbudowanych (aukcja w Scottsdale, Arizona) 2017 7 370 000 dolarów

Różnica rzędu kilkunastu razy między zwykłym egzemplarzem seryjnym a rzadkim Lightweightem pokazuje, jak mocno na wycenę klasycznych aut wpływa nie tylko stan techniczny, ale przede wszystkim rzadkość i udokumentowana historia. E-Type jest pod tym względem szczególnie wyrazistym przypadkiem: te same logo i ta sama sylwetka mogą oznaczać zarówno kilkaset tysięcy, jak i kilka milionów dolarów, zależnie od numerów nadwozia i grubości teczki dokumentów.

Najczęściej zadawane pytania

Czy Enzo Ferrari naprawdę nazwał E-Type najpiękniejszym autem świata?

Źródła się różnią. Polska Wikipedia podaje to jako fakt, natomiast angielska wersja zaznacza, że to niepotwierdzona plotka krążąca od debiutu modelu w 1961 roku. Niezależnie od rozstrzygnięcia tego sporu, twarde rankingi, w tym pierwsze miejsce w zestawieniu The Daily Telegraph, potwierdzają wyjątkowy status E-Type w historii designu motoryzacyjnego.

Dlaczego produkcja E-Type dla rynku amerykańskiego była słabsza?

Amerykańskie normy emisji spalin wymusiły w 1968 roku wymianę potrójnych gaźników SU na podwójne Zenith-Stromberg. Efektem był wyraźny spadek mocy i momentu obrotowego w wersjach przeznaczonych na eksport do USA. To typowy przykład napięcia między osiągami a regulacjami prawnymi, z którym mierzyli się europejscy producenci sportowych samochodów.

Ile E-Type’ów Lightweight przetrwało do dziś i jak je odróżnić od seryjnych?

Spośród dwunastu zbudowanych egzemplarzy dwa zostały rozbite i uznane za nienaprawialne (choć jeden odbudowano). Na podstawie dostępnych źródeł nie sposób podać dokładnej liczby tych, które przetrwały w dobrym stanie, to pytanie, na które pełną odpowiedź dają jedynie specjalistyczne rejestry kolekcjonerskie i dokumentacja fabryczna poszczególnych nadwozi.

Jak wyjaśnić rozbieżność dat zakończenia produkcji: 1974 czy 1975?

Angielska Wikipedia podaje rok 1974, polska, 1975. Rozbieżność ta nie jest w żadnym ze źródeł wprost wyjaśniona.

Materiał przygotowany z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji.

Fot. DeFacto / Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Udostępni

Zobacz też

Więcej
Przeczytaj

Elektryczna pszczoła wraca, ale przez Maroko, nie Mediolan

Trójkołowa Ape zniknęła z włoskich ulic przez unijne przepisy. Teraz Fiat wskrzesza ją pod nazwą Tris, elektryczną, surową i zaskakująco ładowną. Pierwsze testy odbyły się w marokańskiej Casablance. Do Europy pojazd ma trafić w przyszłym roku.

Polityczny gniew, który zmienił motoryzację: historia klasycznego Mini

Mini powstało z kryzysu sueskiego i gniewu szefa BMC na niemieckie mikrosamochody. Rewolucyjny układ Aleca Issigonisa, silnik poprzeczny, napęd na przód, 80% podłogi dla pasażerów, wyznaczył standard dla całej motoryzacji. Ponad 5,38 miliona egzemplarzy w 40 lat, produkcja na 12 rynkach, trzy zwycięstwa w Monte Carlo i osobliwy paradoks: Mini przeżyło własnego następcę.

Lexus ES 350h Hybrid 2026: spokój kosztuje więcej, ale wciąż działa

Consumer Reports kupił anonimowo nowego Lexusa ES 350h Hybrid i podzielił się pierwszymi wrażeniami. Hybryda z napędem AWD spala około 5,3 l/100 km i przejeżdża blisko 965 km na baku, ale cena wzrosła o ponad 6000 dolarów względem poprzedniej generacji. Czy ten spokój jest wart swojej ceny?

BMW serii 3: czy elektryczna limuzyna i3 to godny następca diesla?

Diesel w BMW serii 3 odszedł do historii. Jego miejsce zajęła elektryczna limuzyna i3, która staje naprzeciwko benzynowego sześciocylindrowego. Süddeutsche Zeitung porównało oba napędy opisowo, bez liczb, ale z wnioskiem, który zaskoczy niejednego kierowcę.