Zasięg elektryków w testach ADAC 2026: co wyniki oznaczają dla polskiego kierowcy?

Samochody elektryczne mogą przejechać na jednym ładowaniu od kilkuset do ponad 700 kilometrów, a ich zużycie energii różni się znacząco między modelami. Wyniki testów ADAC z 2026 roku pokazują, że o realnym zasięgu decyduje nie tylko pojemność akumulatora, ale przede wszystkim efektywność układu napędowego. Dla polskiego kierowcy te liczby mają bardzo konkretne znaczenie, zarówno przy planowaniu tras, jak i przy szacowaniu kosztów eksploatacji.

Najważniejsze:

  • Mercedes CLA osiągnął najlepszy wynik zasięgu w testach ADAC: 740 km.
  • Zużycie energii różni się znacząco między testowanymi modelami, różnica między najbardziej a najmniej efektywnym elektrykiem bezpośrednio przekłada się na koszty ładowania i częstotliwość postojów.
  • Małe, sprawne silnikowo auta dają w praktyce zasięg porównywalny z większymi modelami o znacznie cięższych bateriach.
  • Od początku 2026 roku ADAC zmienił procedurę testową, więc starsze wyniki nie są bezpośrednio porównywalne z nowymi, przy zakupie warto sprawdzać datę pomiaru.

740 km w teście: jak Mercedes CLA zdystansował całą stawkę?

Według wyników opublikowanych przez ADAC w czerwcu 2026 roku aktualnym liderem zasięgu wśród wszystkich testowanych elektryków jest Mercedes CLA. W znormalizowanym teście pokonał on 740 kilometrów na jednym ładowaniu. To najlepszy wynik w bazie organizacji. ADAC wymienia również takie modele jak Mercedes EQS czy Lucid Air, jednak bez podawania ich zasięgów ani szczegółowego rankingu kolejności za CLA.

Kluczem do rekordu nie jest sama pojemność baterii, lecz wyjątkowo niskie zużycie energii, ADAC wskazuje, że Mercedes CLA należy do najbardziej oszczędnych modeli w całym zestawieniu, obok Hyundaia Ioniq 6 i Mini Acemana. ADAC nie podaje w swoim zestawieniu cen rynkowych testowanych modeli, po tę informację kupujący musi sięgnąć do innych źródeł, np. polskich konfiguratorów dealerskich.

Co oznacza duża rozpiętość zużycia energii dla twojego portfela i trasy?

Różnica między najbardziej a najmniej efektywnym elektrykiem w zestawieniu ADAC jest ogromna. Przy identycznej pojemności akumulatora auto o wyższym zużyciu pokonuje znacznie krótszy dystans niż model oszczędniejszy. Ale co to oznacza w praktyce?

Przyjmując orientacyjną stawkę za energię elektryczną obowiązującą w Polsce (taryfa domowa lub ładowarka AC), różnica w koszcie przejazdu 100 km między modelami o wyraźnie różnym zużyciu energii może być bardzo odczuwalna. Przy rocznym przebiegu różnica ta kumuluje się i wybór efektywniejszego modelu może przynieść znaczące oszczędności, tylko dzięki niższemu zużyciu energii, niezależnie od ceny zakupu. To kwota, którą warto wziąć pod uwagę przy porównywaniu rat leasingu lub kredytu.

Czytaj takze: BMW iX3 wygrywa norweski test zasięgu: 781 km i pokonuje Chińczyków

ADAC wskazuje, że do grona najbardziej oszczędnych modeli w zestawieniu należą Mercedes CLA, Hyundai Ioniq 6 oraz Mini Aceman. To dowód, że efektywność energetyczna nie jest wyłącznie domeną aerodynamicznie dopracowanych sedanów, Mini Aceman to niewielki crossover o zupełnie odmiennym charakterze nadwozia, a i tak plasuje się wśród liderów efektywności.

Duży akumulator to nie wszystko: małe elektryki i ich realne możliwości na polskich trasach

ADAC zwraca uwagę, że rosnąca efektywność napędów pozwala mniejszym modelom skutecznie konkurować zasięgiem z autami klasy wyżej. Jak duże ma to znaczenie na co dzień? Zestawienie poniżej pokazuje wyniki testowe wybranych modeli i ich przełożenie na konkretne polskie trasy:

Model Zasięg ADAC (km) Bateria (kWh łącznie) Warszawa–Gdańsk Kraków–Wrocław
Mercedes CLA EQ 740 bez ładowania, z dużym zapasem bez ładowania, z dużym zapasem
Hyundai Ioniq 6 dane w osobnej tabeli ADAC*
Ford Mustang Mach-E ~480 bez ładowania bez ładowania
Dacia Spring Electric niski* mała kilka postojów kilka postojów

*Dokładne wartości dla zaznaczonych modeli ADAC prezentuje w osobnych tabelach, patrz uwaga o metodologii poniżej.

Ford Mustang Mach-E wymaga ładowania co około 480 km, to wynik solidny w kontekście polskich tras, gdzie odległości między większymi miastami są zazwyczaj dobrze w zasięgu jednego ładowania takiego auta. ADAC podkreśla, że efektywność jest dla producentów priorytetem właśnie dlatego, że mniejsze zużycie energii pozwala osiągać przyzwoity zasięg bez konieczności montowania coraz cięższych i droższych pakietów ogniw. Dacia Spring Electric z kolei to kompaktowe auto miejskie, projektowane z myślą o krótkich trasach, i tak też należy je traktować przy planowaniu zakupu.

Mniejsza bateria to zarazem mniejsza masa auta, niższe koszty produkcji i mniejszy ślad środowiskowy, ADAC podkreśla, że efektywność jest dla producentów priorytetem właśnie dlatego, że pozwala osiągać przyzwoity zasięg bez konieczności montowania coraz cięższych i droższych pakietów ogniw. W praktyce dla kupującego oznacza to, że wybór modelu o małej, ale sprawnej baterii może być zarówno tańszy przy zakupie, jak i tańszy w eksploatacji.

Na drugim końcu skali: Ford Mustang i Dacia Spring

Przykładem modelu o wyraźnie wyższym apetycie na energię jest Ford Mustang Mach-E, który według testów ADAC wymaga ładowania co około 480 km, wynik solidny, ale osiągnięty kosztem dużego akumulatora i wyraźnie wyższego zużycia niż liderzy efektywności. Dacia Spring Electric to z kolei kompaktowe auto miejskie, projektowane z myślą o krótkich trasach, nie o podróżach długodystansowych, i tak też należy je traktować przy planowaniu zakupu.

Jak zaznacza ADAC, że wyniki testów uzyskuje się w standardowych, laboratoryjnych warunkach. Jazda autostradą z wyższą prędkością oraz mróz mogą realnie skrócić zasięg, niekiedy w sposób znaczący. Zimowe realia w Polsce (temperatury poniżej zera, ogrzewanie kabiny) to czynnik, który przy zakupie elektryka należy wziąć pod uwagę osobno.

Czytaj takze: Rivian R2 po pierwszych jazd próbnych: czy to naprawdę przełom w segmencie elektrycznych SUV?

Zmiana metodologii w 2026 roku: co się zmieniło i dlaczego to ważne przy zakupie?

Od początku 2026 roku ADAC stosuje zmodyfikowaną procedurę testową. Organizacja nie precyzuje publicznie w swoim zestawieniu wszystkich szczegółów zmiany, jednak konsekwencja jest jasna: nowe i starsze wyniki nie mogą być porównywane bezpośrednio, dlatego modele testowane według nowej metodologii prezentowane są w osobnych tabelach.

Dla kupującego oznacza to konkretną pułapkę: zestawiając wynik modelu testowanego w 2022 roku z modelem badanym w 2026 roku, można wyciągnąć błędne wnioski, nawet jeśli oba auta wydają się podobne pod względem klasy i pojemności akumulatora. Przed podjęciem decyzji zakupowej warto sprawdzić, według której procedury dany wynik został uzyskany. ADAC regularnie rozszerza bazę testowanych modeli o nowe premiery rynkowe, dbając o to, by zestawienie obejmowało wyłącznie auta aktualnie dostępne w sprzedaży.

Najczęściej zadawane pytania

Który samochód elektryczny ma najdłuższy zasięg w testach ADAC?

Według testów ADAC z 2026 roku liderem jest Mercedes CLA EQ, który pokonał 740 km na jednym ładowaniu. To najlepszy wynik odnotowany przez organizację wśród wszystkich testowanych modeli.

Które elektryki zużywają najmniej energii według ADAC?

ADAC wskazuje, że do najbardziej oszczędnych modeli w zestawieniu należą Mercedes CLA, Hyundai Ioniq 6 oraz Mini Aceman. Organizacja nie publikuje jednak w ogólnodostępnym zestawieniu szczegółowych wartości zużycia energii dla każdego z tych modeli z osobna.

Czy mały akumulator wyklucza dobry zasięg elektryka?

Nie. ADAC podkreśla, że rosnąca efektywność napędów pozwala mniejszym modelom z kompaktowymi bateriami skutecznie konkurować zasięgiem z autami klasy wyżej. Kluczowa jest efektywność układu napędowego, a nie sama pojemność akumulatora, mniejsza bateria oznacza też mniejszą masę pojazdu, niższe koszty produkcji i mniejszy ślad środowiskowy.

Czytaj takze: Alpine A390 uczy się od Formuły 1: rekuperacja, przycisk OV i aerodynamika w jednym elektryku

Dlaczego wyniki testów ADAC sprzed 2026 roku i po 2026 roku nie są porównywalne?

Na początku 2026 roku ADAC zmienił procedurę testową. Nowe modele oceniane są według innych warunków standardowych, dlatego organizacja prezentuje je w osobnych zestawieniach. Przy porównywaniu aut z różnych lat warto sprawdzać datę przeprowadzenia testu, by nie wyciągać mylnych wniosków.

Jak zużycie energii elektryka przekłada się na koszty w Polsce?

Im niższe zużycie energii, tym niższy koszt przejazdu każdych 100 km. Przy obowiązujących w Polsce stawkach za energię elektryczną (taryfa domowa lub ładowarka AC) nawet kilka kWh różnicy w zużyciu na 100 km przekłada się na odczuwalne oszczędności w skali roku, niezależnie od ceny zakupu auta.


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Udostępni

Zobacz też

Więcej
Przeczytaj

Renault 4: jak proste auto dla rolnika i mieszczanki stało się jednym z najdłużej produkowanych samochodów w historii

Renault 4 powstał jako odpowiedź na Citroëna 2CV – miał być autem dla rolnika, mieszczanki i rodziny jednocześnie. Przez ponad trzy dekady wyprodukowano ponad 8 milionów egzemplarzy w dwudziestu fabrykach na czterech kontynentach. Dziś uznaje się go za pierwszy masowo produkowany hatchback na świecie i jeden z siedemnastu najdłużej produkowanych modeli w historii motoryzacji.

Hybrydy, liftingi i elektryki w testach samochodów – co naprawdę zmieniło się na rynku?

Analiza testów samochodów z moto.infor.pl pokazuje, że hybrydy i elektryki stanowią już ponad połowę testowanych modeli. Sprawdzamy, co to oznacza dla kupującego, dlaczego liftingi kryją więcej zmian niż widać i które pytania testy samochodowe rzadko zadają wprost.

Ze złomowiska przed zamek: EMW 340 i historia powojennej motoryzacji NRD

EMW 340 Torstena Schmidta jeszcze niedawno był stertą złomu. Dziś lśni bielą i w sierpniu stanie przed zamkiem w Schwerinie, na pierwszym w historii zjeździe modeli BMW i EMW 340. To nie tylko pokaz zabytkowych aut, lecz lekcja powojennej historii przemysłowej Niemiec zapisana w blasze i chromie.

Mercedes C400 4Matic: elektryczna klasa C wchodzi drogo, ale z rozmachem

Elektryczny Mercedes C400 4Matic kosztuje ponad 67 tysięcy euro i wchodzi na rynek wyłącznie jako mocna, droga wersja szczytowa. To świadoma strategia: Stuttgart odpowiada na presję chińskiej konkurencji i BMW, wybierając lukratywny segment biznesowy zamiast walki ceną. 490 KM, zasięg do 800 km w normie i zawieszenie pneumatyczne – ale czy ta kombinacja uzasadnia cenę wyższą o ponad 12 tysięcy euro od spalinowego C200?