Range Rover od lat wyznacza standardy w segmencie luksusowych SUV-ów. Rhein-Neckar-Zeitung przeprowadziła test drogowy modelu, którego gabaryty robią wrażenie już na pierwszy rzut oka. Jeszcze w 2026 roku producent planuje wprowadzić w pełni elektryczną wersję auta.
Najważniejsze:
Czytaj także: Najczęściej kradzione auta w Polsce w 2025 roku – Toyota na celowniku, a Dacia Duster prawie niewidoczna dla złodziei
- Range Rover mierzy ponad pięć metrów długości i osiąga blisko 1,90 metra wysokości, wymiary wyróżniające go nawet wśród największych SUV-ów klasy premium.
- W 2026 roku ma zadebiutować w pełni elektryczny wariant modelu.
- Królowa Elżbieta II chętnie siadała za kierownicą Range Rovera, ten fakt od lat buduje legendę marki.
Gabaryty, które mówią same za siebie
Rhein-Neckar-Zeitung opisuje Range Rovera jako auto niemożliwe do przeoczenia. Ponad pięć metrów długości i blisko 1,90 metra wysokości to wymiary, które wyróżniają go nawet w segmencie luksusowych SUV-ów, gdzie konkurencja jest duża. Redakcja RNZ zauważa przy tym, że słowo „luksus” bywa pojęciem rozciągliwym, Range Rover od lat należy do wąskiej grupy marek, które nadają mu konkretne znaczenie.
Czytaj także: Kia EV5 GT-Line – test elektrycznego SUV-a, który stawia na codzienny spokój, nie rekordy
Źródło nie podaje szczegółowych danych technicznych silnika ani osiągów testowanego egzemplarza, a test prowadzony był z Kronberg.
Jedna wzmianka, która mówi wiele
W materiale RNZ pojawia się informacja, że królowa Elżbieta II chętnie siadała za kierownicą Range Rovera. To zdanie wiele mówi o charakterze modelu: w odróżnieniu od części konkurentów z segmentu premium Range Rover przez lata budował swoją pozycję nie tylko na komforcie pasażerów tylnych siedzeń, ale też na przyjemności z prowadzenia.
Elektryczna wersja jeszcze w tym roku
Jak podaje RNZ, producent planuje wprowadzić w pełni elektryczny wariant Range Rovera jeszcze w 2026 roku. To istotna informacja dla nabywców w tej klasie, choć źródło nie precyzuje ani kwartału premiery, ani danych technicznych elektrycznej wersji, takich jak pojemność akumulatora, deklarowany zasięg czy pozycja cenowa względem aktualnego modelu spalinowego. Wiadomo jedynie tyle, ile podała redakcja RNZ: premiera ma nastąpić jeszcze w bieżącym roku.
Dla marki, której tożsamość przez dekady była nierozerwalnie związana z silnikami spalinowymi i możliwościami terenowymi, elektryczna odsłona to wyraźna zmiana kierunku. Jak elektryczny wariant przełoży charakterystyczny charakter jazdy Range Rovera, tego materiał źródłowy nie rozstrzyga.
Fot. Vauxford / Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)

