Kia EV2: tani elektryk dla rodziny, który zaskakuje przestrzenią i prowadzeniem

Kia EV2 to elektryczny kompakt, który nie chce być traktowany jak typowy miejski maluch. Jak wynika z testu opublikowanego przez Süddeutsche Zeitung, auto zaskakuje przestronnością wnętrza, dopracowaniem detali i zachowaniem na drodze, a jego cena startowa wynosząca 26 000 euro za wersję podstawową plasuje go wyraźnie poniżej klasy premium.

Najważniejsze:

  • Kia EV2 mierzy około czterech metrów długości, ale wnętrze robi wrażenie jak w większym aucie.
  • Cena startowa modelu bazowego to 26 000 euro.
  • Auto ma architekturę 400-voltową i przesuwaną tylną kanapę.
  • Według SZ.de, producent określa EV2 mianem nowej generacji elektrycznych maluchów.

Cztery metry, a czuć się jak w większym aucie

Jak podaje Süddeutsche Zeitung, Kia EV2 mimo nadwozia o długości około czterech metrów sprawia wrażenie znacznie większego pojazdu, niż sugeruje jego klasa. Auto zostało zaprojektowane w formie prostopadłościennej bryły, która maksymalizuje przestrzeń wewnętrzną. Efekt jest wyraźny: wnętrze zaskakuje rozmiarami na tle konkurentów z tego segmentu.

Czytaj takze: Opel Astra Sports Tourer Electric: elektryczne kombi na spalinowych fundamentach

Jednym z praktycznych rozwiązań jest przesuwana tylna kanapa, co w klasie miniaturowych SUV-ów nadal należy do rzadkości. Taka funkcja pozwala elastycznie zarządzać przestrzenią dla pasażerów lub bagażu, zależnie od potrzeb. Testy wskazują jednak, że samochód nadaje się raczej na wyjazdy rodzinne bez dużego bagażu wakacyjnego.

Czy wykończenie jest adekwatne do ceny?

Według SZ.de, wnętrze EV2 zaskakuje starannością wykonania. Kokpit pokryto materiałową tapicerką, a wyciszenie kabiny oceniono jako bardzo dobre jak na tę klasę. Klimatyzacja z rozbudowanym menu obsługi to kolejny element, który wyróżnia auto na tle najtańszej konkurencji. To ważna informacja dla polskich kierowców rozważających zakup: w segmencie tanich elektryków dopracowane wnętrze wcale nie jest standardem.

Architektura elektryczna oparta na systemie 400-voltowym wpisuje się w rozwiązania stosowane przez koncern w swoich modelach. Nie jest to najszybszy sposób ładowania dostępny na rynku, ale daje pewność sprawdzonej technologii.

Jak EV2 zachowuje się w górach i poza miastem?

Redakcja Süddeutsche Zeitung zwraca uwagę, że prawdziwa przyjemność z jazdy tym autem ujawnia się na krętych trasach i w terenie górskim. EV2 nie jest więc wyłącznie samochodem do korkowania się w centrum miasta, co może być argumentem dla kierowców z Polski szukających elektryka zdolnego do dłuższych wypadów za miasto lub w Tatry.

To istotna zmiana perspektywy w porównaniu z poprzednią generacją małych elektryków, które przez lata były krytykowane za zbyt ograniczoną użyteczność poza aglomeracjami.

Co Kia EV2 oznacza dla polskiego kupującego?

Cena startowa na poziomie 26 000 euro sprawia, że EV2 w Polsce przy obecnych kursach walut nadal wymaga sporego budżetu, jednak jak na elektryczny SUV z takimi parametrami jest to oferta konkurencyjna wobec europejskich rywali. Sam producent określa model mianem nowej generacji elektrycznych maluchów, co sugeruje ambicje wykraczające poza dotychczasowy segment tanich miejskich elektryków.

Dla kierowców rozważających przesiadkę na elektryka, a wciąż obawiających się kompromisów w przestrzeni lub wykończeniu, EV2 wydaje się argumentem przemawiającym za tym, że czas małych, ciasnych elektryków z budżetowym wnętrzem mija. Według SZ.de, rezygnacja z jazdy próbnej tym modelem byłaby błędem, i trudno się z tym nie zgodzić, patrząc na zestawienie funkcji i ceny.

Najczęściej zadawane pytania

Ile kosztuje Kia EV2 w wersji podstawowej?

Cena startowa modelu bazowego wynosi 26 000 euro, jak podaje Süddeutsche Zeitung.

Czytaj takze: Rivian R2 po pierwszych jazd próbnych: czy to naprawdę przełom w segmencie elektrycznych SUV?

Jak długi jest Kia EV2?

Kia EV2 mierzy około czterech metrów długości.

Jaką architekturę elektryczną ma Kia EV2?

Auto korzysta z architektury 400-voltowej.

Czytaj takze: Honda Civic e:HEV, jedyna słuszna wersja czy ograniczenie? Test hybrydy dla indywidualistów

Czy Kia EV2 ma przesuwaną tylną kanapę?

Tak, jedną z wyróżniających cech wnętrza EV2 jest przesuwana tylna kanapa.


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Udostępni

Zobacz też

Więcej
Przeczytaj

Dacia Spring drugiej generacji: dla kogo naprawdę, a dla kogo zdecydowanie nie

Dacia Spring drugiej generacji to wciąż najtańsze nowe auto elektryczne w Europie – wersja podstawowa kosztuje mniej niż 18 000 euro. Nowa platforma wspólna z Renault Twingo, europejska produkcja w Słowenii i większe nadwozie to realne postępy. Ale 250 km zasięgu WLTP i 50 kW ładowania DC jasno określają, dla kogo Spring jest dobrym wyborem, a dla kogo nie.

Hyundai Santa Fe piątej generacji: rodzinny SUV z charakterem czy zbyt drogi kompromis?

Piąta generacja Hyundaia Santa Fe stawia na kanciasty design, dwa napędy hybrydowe i nawet siedem miejsc. Niemieccy testerzy ocenili wersję hybrydową 239 KM pozytywnie – ale dane sprzedażowe każą zadać pytanie, czy to wystarczy, by przekonać kupujących.

Bateria elektryka po 150 tys. km wciąż prawie jak nowa. Co to znaczy, gdy chcesz kupić używanego EV?

Większość używanych elektryków po 150 tysiącach kilometrów zachowuje ponad 90 procent pierwotnej pojemności baterii – wynika z analizy austriackiej firmy Aviloo obejmującej ponad pół miliona testów. To znacznie więcej, niż wymagają gwarancje producentów. Ale różnice między egzemplarzami tego samego modelu mogą sięgać 13,5 punktu procentowego – i właśnie dlatego wskaźnik SoH powinien zastąpić przebieg jako główne kryterium oceny używanego elektryka.

Jaguar E-Type: wyścigowe DNA w cywilnym ciele, które zrewolucjonizowało motoryzację

Jaguar E-Type debiutował w 1961 roku jako auto wyrosłe z toru wyścigowego, które jednocześnie wygrywało w estetyce i wymuszało zmiany technologiczne u konkurencji. Brak klasycznej ramy drabinkowej, masa zaledwie 1315 kg i silnik XK produkowany przez 44 lata – to konstrukcja, która wyprzedziła swoje czasy. Do dziś dzieli fanów sporem o niepotwierdzony cytat Ferrariego i osiąga na aukcjach ceny liczone w milionach dolarów.