Hyundai Pleos kontra Tesla: koreański koncern przestał kopiować i zaczął wyznaczać standardy

Najważniejsze:

  • Pleos to system opracowany od podstaw przez zespół 42dot (Hyundai Motor Group), nie jest kopią interfejsu Tesli, lecz próbą wyznaczenia własnego standardu dla całej branży.
  • W odróżnieniu od Tesli i Rivian, Pleos obsługuje Apple CarPlay i Android Auto, jednocześnie oferując własny sklep z aplikacjami i asystenta AI.
  • Pleos oferuje asystenta AI oraz obsługę aplikacji firm trzecich.
  • System zadebiutował w koreańskim sedanie Grandeur (niesprzedawanym w USA); data wdrożenia w innych regionach pozostaje nieznana.

Dlaczego to nie jest kolejna kopia Tesli

Przez lata tradycyjne koncerny motoryzacyjne odpowiadały na rewolucję oprogramowania zapoczątkowaną przez Teslę i Rivian w ten sam sposób: montowały większy ekran i liczyły, że nikt nie sprawdzi, co się za nim kryje. Wynik był przewidywalny, interfejsy wyglądały nowocześnie, ale brakowało im trzech fundamentów, które sprawiają, że systemy Tesli faktycznie działają: intuicyjnej obsługi, architektury dającej pełną kontrolę nad pojazdem z jednego miejsca oraz regularnych aktualizacji przez internet wnoszących realną wartość, a nie poprawki literówek.

Pleos, opracowany przez zespół 42dot działający wewnątrz Hyundai Motor Group, wychodzi od innego założenia: pełna kontrola nad stosem oprogramowania, zaprojektowana od zera. Redakcja MotorTrend testowała system bezpośrednio w Seulu, w nowej generacji sedana Grandeur, modelu niesprzedawanego w USA. Wnioski są na tyle poważne, że portal stawia tezę o możliwym nowym punkcie odniesienia dla całej branży.

Ekran i przyciski: hybrydowe podejście, które ma sens

Centralnym elementem Pleos jest duży poziomy ekran podzielony na trzy panele z paskiem menu. Panel najbliższy kierowcy pokazuje prędkość, obroty, zasięg i obraz z kamer otaczających pojazd, informacje, które kierowca sprawdza najczęściej, są więc zawsze po jego lewej stronie, bez konieczności przesuwania wzroku przez całą szerokość deski rozdzielczej. To szczegół, który Tesla rozwiązuje inaczej: centralny ekran oznacza inne rozmieszczenie informacji względem kierowcy.

Pozostałe dwa panele są wielofunkcyjne. Gestem trzech palców można je podzielić na pół, przykładowo nawigacja po lewej, Spotify po prawej, zamienić ich pozycje albo scalić w jeden duży panel. Praktycznie oznacza to, że kierowca sam decyduje, czy chce mieć mapę zajmującą dwie trzecie ekranu podczas jazdy w nieznanym terenie, czy woli równy podział między muzykę a nawigację na codziennej trasie do pracy.

Pasek menu na dole ekranu działa na zasadzie zbliżonej do paska zadań w systemie komputerowym: można do niego przypinać najczęściej używane aplikacje metodą przeciągnij i upuść, a ostatnio otwarte pojawiają się automatycznie. Obsługa klimatyzacji jest dostępna przez gest przesunięcia w górę, bez zagrzebywania się w podmenu.

Kluczowa różnica wobec Tesli i Rivian leży jednak poniżej ekranu. Każdy samochód z Pleos ma fizyczny panel z pokrętłami do głośności i strojenia radia oraz przełącznikami do klimatyzacji. Kierownica wyposażona jest w przyciski umożliwiające obsługę systemu bez konieczności sięgania do ekranu. To podejście odwrotne od filozofii Tesli, gdzie obsługa opiera się przede wszystkim na ekranie dotykowym. W Pleos fizyczny przycisk to celowy wybór bezpieczeństwa, mniej czasu ze wzrokiem na ekranie, więcej na drodze.

Większość modeli wyposażonych w Pleos dostanie dodatkowo wyświetlacz przed kierowcą w postaci wąskiego panelu cyfrowego.

CarPlay i sklep z aplikacjami: otwartość jako strategia

Obsługa Apple CarPlay i Android Auto to decyzja, której Tesla i Rivian konsekwentnie unikają, bo uzależniałaby ich ekosystem od Apple i Google. Hyundai robi odwrotny zakład: otwartość ma być przewagą, nie słabością. Kierowca może korzystać z systemu nawigacji preferowanego przez siebie, nie przez producenta auta.

Ograniczenie jest jedno: w obecnej wersji nie można podzielić ekranu między CarPlay a własne aplikacje systemu. To niedogodność, ale 42dot wskazuje na aktualizacje OTA jako możliwą drogę do jej usunięcia. Aktualizacje przez internet mają być regularnym elementem obsługi klientów wszystkich trzech marek grupy.

Docelowo system ma oferować pełny sklep z aplikacjami. Warunkiem wejścia do niego jest spełnienie wymogów bezpieczeństwa grupy, w tym testów cyberbezpieczeństwa; tylko wybrane aplikacje będą dostępne podczas jazdy. System jest otwarty na aplikacje firm trzecich, które muszą spełniać wymogi bezpieczeństwa grupy. Deweloperzy zewnętrzni mają docelowo otrzymać dostęp do narzędzi umożliwiających tworzenie aplikacji na tę platformę.

Gleo AI: co działa dziś, a co jest zapowiedzią

Pleos wyposażony jest w asystenta AI, który umożliwia głosową obsługę systemu. Materiał źródłowy nie opisuje szczegółowo możliwości asystenta AI.

Dystans wobec zapowiedzi dotyczących asystenta AI jest wskazany – zostaną one zweryfikowane dopiero w produkcyjnych samochodach dostępnych dla klientów.

Jedna platforma, trzy twarze marek

Otwarta architektura Pleos rozwiązuje problem, który od lat utrudniał Hyundai Motor Group budowanie wyraźnej tożsamości cyfrowej poszczególnych marek. Wspólna platforma pozwala inżynierom Hyundaia, Kii i Genesis dostosować grafikę interfejsu do charakteru marki i dodawać unikalne funkcje, zamiast serwować wszystkim identyczny ekran z innym logo.

Wspólna platforma pozwala poszczególnym markom grupy dostosowywać interfejs do własnego charakteru bez konieczności budowania osobnego systemu od zera.

Pleos a rynek europejski i Polska

Materiał źródłowy nie podaje żadnych dat ani planów europejskiego wdrożenia Pleos. Testowany Grandeur nie jest sprzedawany w USA, a data pojawienia się systemu w modelach dostępnych na innych rynkach pozostaje nieznana.

Kontekst jest jednak istotny: Hyundai, Kia i Genesis to marki z realną pozycją na polskim rynku, a Pleos ma docelowo zastąpić dotychczasowe systemy we wszystkich modelach grupy. Jeśli wdrożenie będzie konsekwentne, polscy kierowcy zyskają jednolite, ale konfigurowalne środowisko obsługi samochodu, z obsługą CarPlay i Android Auto, której Tesla i Rivian nie oferują, oraz otwartą platformę aplikacji. Kiedy? Na to pytanie źródło nie odpowiada.

Porównanie kluczowych funkcji

Funkcja Hyundai Pleos Tesla / Rivian
Fizyczne przyciski i pokrętła Tak, bank przycisków, pokrętła głośności, przełączniki klimatyzacji Ograniczone; filozofia oparcia obsługi na ekranie dotykowym
Apple CarPlay / Android Auto Obsługiwane Nieobsługiwane
Sklep z aplikacjami firm trzecich Planowany, z wymogami bezpieczeństwa grupowego Brak danych w materiale źródłowym
Asystent AI Asystent AI zintegrowany z systemem; szczegółowe możliwości nieopisane w materiale źródłowym Brak danych w materiale źródłowym
Wspólna platforma dla wielu marek Hyundai, Kia, Genesis, z możliwością dostosowania interfejsu per marka Brak danych w materiale źródłowym

Najczęściej zadawane pytania

Czy mogę zainstalować Pleos w swoim obecnym Hyundaiu lub Kii?

Materiał źródłowy nie wspomina o możliwości retrofitu. Pleos to nowa platforma zintegrowana sprzętowo i programowo z nowymi modelami, nie jest to aktualizacja oprogramowania dla istniejących samochodów.

Czy Pleos działa offline, bez połączenia z internetem?

Źródło nie podaje szczegółów dotyczących trybu offline. Wiadomo natomiast, że część funkcji, takich jak wyszukiwanie internetowe przez Gleo AI, z definicji wymaga połączenia. Zakres funkcji dostępnych bez połączenia z internetem nie został opisany w materiale źródłowym.

Czy Gleo AI podsłuchuje rozmowy w samochodzie?

Materiał źródłowy nie opisuje polityki prywatności ani sposobu przetwarzania danych głosowych. Wspomniano jedynie, że dane o sposobie korzystania z systemu mają pomagać Hyundaiowi planować przyszłe aktualizacje, bez szczegółów dotyczących zakresu zbieranych informacji.

Kiedy Pleos trafi do Europy i do Polski?

Data europejskiego wdrożenia nie została podana w materiale źródłowym. System zadebiutował w koreańskim sedanie Grandeur, niesprzedawanym poza Koreą Południową. Kiedy i w których modelach pojawi się na rynku europejskim, tego na razie nie wiadomo.

Czy podział ekranu między CarPlay a własne aplikacje systemu jest możliwy?

W obecnej wersji Pleos nie obsługuje takiego podziału. Według informacji podanych MotorTrend, funkcja ta mogłaby zostać dodana przez aktualizację OTA, ale żadna data ani zobowiązanie producenta nie zostały podane.

Materiał przygotowany z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji.

Fot. SsmIntrigue / Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Udostępni

Zobacz też

Więcej
Przeczytaj

Muscle car musi być ekologiczny: Dodge Charger świętuje 60-lecie z turboszóstką i wtyczką

Dodge Charger świętuje 60-lecie w obliczu paradoksu: kultowy muscle car musi teraz spełniać normy emisyjne. V8 zastąpiła turbodoładowana szóstka rzędowa z napędem 4×4, a obok spalinowego Scat Pack pojawił się elektryczny Daytona – według testu Handelsblatt pierwszy muscle car oferowany w wersji całkowicie elektrycznej. Czy emocje przetrwały transformację?

Dacia Spring drugiej generacji: dla kogo naprawdę, a dla kogo zdecydowanie nie

Dacia Spring drugiej generacji to wciąż najtańsze nowe auto elektryczne w Europie – wersja podstawowa kosztuje mniej niż 18 000 euro. Nowa platforma wspólna z Renault Twingo, europejska produkcja w Słowenii i większe nadwozie to realne postępy. Ale 250 km zasięgu WLTP i 50 kW ładowania DC jasno określają, dla kogo Spring jest dobrym wyborem, a dla kogo nie.

Hyundai Santa Fe piątej generacji: rodzinny SUV z charakterem czy zbyt drogi kompromis?

Piąta generacja Hyundaia Santa Fe stawia na kanciasty design, dwa napędy hybrydowe i nawet siedem miejsc. Niemieccy testerzy ocenili wersję hybrydową 239 KM pozytywnie – ale dane sprzedażowe każą zadać pytanie, czy to wystarczy, by przekonać kupujących.

Bateria elektryka po 150 tys. km wciąż prawie jak nowa. Co to znaczy, gdy chcesz kupić używanego EV?

Większość używanych elektryków po 150 tysiącach kilometrów zachowuje ponad 90 procent pierwotnej pojemności baterii – wynika z analizy austriackiej firmy Aviloo obejmującej ponad pół miliona testów. To znacznie więcej, niż wymagają gwarancje producentów. Ale różnice między egzemplarzami tego samego modelu mogą sięgać 13,5 punktu procentowego – i właśnie dlatego wskaźnik SoH powinien zastąpić przebieg jako główne kryterium oceny używanego elektryka.