Nowy VW T-Roc 1.5 eTSI w teście ADAC wypadł bardzo dobrze: urósł, zyskał solidne wnętrze z fizycznymi przyciskami i przyjemne prowadzenie. Problem? Cena bazowa w okolicach 34 tys. euro to tylko punkt startowy – rozsądne wyposażenie szybko przesuwa rachunek powyżej 40 tys. euro, a testowany egzemplarz R-Line przekroczył 48 tys. euro. Sprawdzamy, dla kogo to auto ma sens i na co uważać przy konfiguracji.
21. Deutschlandfahrt für historische Nutzfahrzeuge startuje pod koniec sierpnia trasą przez Belgię, Luksemburg i Holandię. Kolumna zabytkowych ciężarówek wyrusza z fabryki Mercedes-Benz Trucks w Wörth am Rhein i odwiedza między innymi muzeum DAF w Eindhoven oraz kolekcję około 350 pojazdów w Metropole Museum w Druten.
Kia Seltos to jeden model o trzech różnych konstrukcjach: koreańska SP2 na rynki rozwinięte, indyjska SP2i i chińska SP2c na rynki wschodzące. Mimo globalnego sukcesu – w latach 2020–2021 drugi najlepiej sprzedający się model Kii na świecie – Seltos nigdy nie trafił do Europy. Kia świadomie go tu zablokowała, by nie kanibalizować własnej oferty. Co to oznacza dla kogoś, kto chciałby go sprowadzić do Polski?
Zeekr 7GT to elektryczny kombi zaprojektowany w Göteborgu, budowany w Hangzhou, oferowany w Niemczech od 47 990 euro. Ładuje się mocą do 450 kW, jeździ dalej niż Audi A6 e-tron i kosztuje mniej niż VW ID.7 Tourer. Czy brak rozpoznawalności marki to jedyna przeszkoda? Sprawdzamy, co oznaczają te liczby w praktyce.
Niemal 10 tysięcy testów baterii z lat 2022–2026 pokazuje, które elektryki po ponad 100 tysiącach kilometrów zachowują pojemność najlepiej, a które wypadają poniżej progu pierwszej dwudziestki. Rozpiętość wyników sięga niemal 10 punktów procentowych — i zaskakuje nawet w obrębie jednego modelu.
Analiza testów samochodów z moto.infor.pl pokazuje, że hybrydy i elektryki stanowią już ponad połowę testowanych modeli. Sprawdzamy, co to oznacza dla kupującego, dlaczego liftingi kryją więcej zmian niż widać i które pytania testy samochodowe rzadko zadają wprost.
EMW 340 Torstena Schmidta jeszcze niedawno był stertą złomu. Dziś lśni bielą i w sierpniu stanie przed zamkiem w Schwerinie, na pierwszym w historii zjeździe modeli BMW i EMW 340. To nie tylko pokaz zabytkowych aut, lecz lekcja powojennej historii przemysłowej Niemiec zapisana w blasze i chromie.
Elektryczny Mercedes C400 4Matic kosztuje ponad 67 tysięcy euro i wchodzi na rynek wyłącznie jako mocna, droga wersja szczytowa. To świadoma strategia: Stuttgart odpowiada na presję chińskiej konkurencji i BMW, wybierając lukratywny segment biznesowy zamiast walki ceną. 490 KM, zasięg do 800 km w normie i zawieszenie pneumatyczne – ale czy ta kombinacja uzasadnia cenę wyższą o ponad 12 tysięcy euro od spalinowego C200?
Garbus miał być autem dla każdego Niemca, ale przed wojną w wersjach cywilnych opuściło fabrykę zaledwie 630 pojazdów, wytworzonych z udziałem pracy przymusowej. Prawdziwy sukces Volkswagena zaczął się dopiero w 1945 roku, gdy brytyjskie wojsko ocaliło zakład przed rozbiórką z czysto pragmatycznych powodów. To historia obietnicy, która nie doszła do skutku w warunkach, dla których była tworzona, i globalnego koncernu, który zbudował się na jej powojennych gruzach.