Kia EV4 to europejski elektryczny hatchback, który trafił pod koła testerów szwajcarskiego TCS. Auto ma przypominać EV6, ale być mniejsze, tańsze i lepiej dopasowane do codziennej jazdy. Co z tego wyszło w praktyce?
Najważniejsze:
- EV4 jest o 23 cm krótszy od EV6, tańszy i nowszy, ale nie korzysta z architektury 800 V, przez co ładuje się wolniej niż starszy brat.
- Szwajcarski test wykazał zasięg 538 km w pomiarze RDE przy łagodnych temperaturach, to wynik dla większej baterii (ok. 80 kWh).
- Deklarowanego czasu ładowania od 10 do 80 procent (31 minut) nie udało się osiągnąć nawet przy kondycjonowaniu baterii i sprzyjających temperaturach.
- TCS chwali komfort, jakość wykonania i zachowanie w zakrętach; przestronne wnętrze, zwłaszcza z przodu, to efekt rezygnacji z klasycznej konsoli środkowej.
- Cena w Szwajcarii zaczyna się od kilkudziesięciu tysięcy franków, dostępna jest również droższa wersja GT-Line.
Znajoma sylwetka, ale własny charakter
Przy pierwszym spotkaniu EV4 wydaje się znajomy, i nie bez powodu. Jego sylwetka, a zwłaszcza przednia część nadwozia z charakterystyczną dla marki głęboko wciętą maską, którą Kia określa mianem „tygrysiego nosa”, wyraźnie nawiązuje do modelu EV6. To zamierzony zabieg: EV4 ma korzystać z rozpoznawalności starszego, dobrze przyjętego modelu, jednocześnie oferując coś własnego.
Czytaj także: Test NAF El Prix 2026: BMW iX3 pobiło WLTP, ale zimą to samo auto może stracić jedną trzecią zasięgu
Tym „czymś własnym” jest przede wszystkim rozmiar i cena. EV4 jest o 23 centymetry krótszy od EV6 i wyraźnie tańszy, choć EV6 przeszedł niedawno modernizację. Przy długości 4,45 metra EV4 plasuje się jednak powyżej typowej elektrycznej konkurencji w swojej klasie, jest wyraźnie większy od Renault Megane E-Tech czy VW ID.3. Testerzy TCS podkreślają, że ta długość przekłada się na realne korzyści dla pasażerów: wnętrze jest przestronne, szczególnie z przodu, gdzie zrezygnowano z klasycznej konsoli środkowej, a miejsca na nogi z tyłu jest więcej niż wystarczająco.
Czytaj także: Letni test zasięgu NAF 2026: BMW iX3 pokonuje 24 elektryków, Xpeng X9 zaskakuje, MG IM6 zawodzi
Bagażnik pozostaje na poziomie typowym dla klasy. Z przodu nie ma dodatkowej przestrzeni bagażowej, to miejsce zajmują podzespoły napędu.
Napęd: jeden silnik, dwie baterie
Oferta silnikowa jest prosta. Jeden silnik synchroniczny z magnesami trwałymi napędza przednią oś.
Do wyboru są dwa warianty baterii:
- Mniejsza bateria tańsza niż większy wariant, pomyślana raczej do jazdy miejskiej.
- Większa bateria (ok. 80 kWh)testowana przez TCS, wykazała zasięg 538 km w pomiarze RDE przy łagodnych temperaturach.
Wynik 538 km pochodzi z testu przeprowadzonego w sprzyjających warunkach pogodowych. Zasięg w niższych temperaturach lub przy bardziej dynamicznej jeździe będzie niższy, jak bardzo, zależy od stylu jazdy i warunków otoczenia. TCS nie testował mniejszej baterii, więc jej realny zasięg w praktyce pozostaje nieznany z tego źródła.
Ładowanie: obietnice kontra rzeczywistość
To jeden z bardziej istotnych wyników testu. Producent deklaruje czas ładowania od 10 do 80 procent na poziomie 31 minut. Testerzy TCS, mimo wcześniejszego kondycjonowania baterii i łagodnych temperatur, nie osiągnęli tego czasu w praktyce.
Dla porównania: EV6 oparty jest na architekturze 800 woltów i ładuje się wyraźnie szybciej niż EV4. To może być istotny argument dla klientów wahających się między obydwoma modelami, szczególnie tych, którzy regularnie korzystają z szybkich ładowarek w trasie.
Jak się prowadzi: komfort z charakterem SUV-a
Testerzy TCS, jadący egzemplarzem w wersji GT-Line, opisują EV4 jako auto o charakterze będącym mieszanką SUV-a i kompaktu. Skręca łagodnie, ale mimo komfortowego zawieszenia trzyma się dobrze w zakrętach. Wysoko oceniono jakość wykonania, od solidnego odgłosu zamykania drzwi po wygodne i komfortowe fotele. Obsługa jest częściowo fizyczna, a system cyfrowy uznano za złożony, lecz logicznie zorganizowany.
Ceny i wersje wyposażenia
W Szwajcarii EV4 z pięcioma drzwiami i pięcioma miejscami dostępny jest w kilku wersjach cenowych, w tym w wersji GT-Line. Testowany egzemplarz, z lakierem metalik, pakietem GT-Line oraz funkcją V2L (możliwość oddawania energii z baterii do zasilania zewnętrznych urządzeń elektrycznych), wyceniono na 54 950 franków.
Mniejsza bateria jest tańsza i pomyślana raczej do jazdy miejskiej, to rozsądna opcja dla kierowców, którzy większość tras pokonują w mieście i ładują auto w domu.
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest realny zasięg Kia EV4?
Szwajcarski test z większą baterią wykazał 538 km w pomiarze RDE przy łagodnych temperaturach. To wynik dla sprzyjających warunków, niskie temperatury i dynamiczna jazda obniżą ten wynik. Mniejsza bateria nie była testowana przez TCS, więc jej realny zasięg nie jest znany z tego źródła.
Ile trwa ładowanie Kia EV4?
Producent deklaruje 31 minut od 10 do 80 procent dla większej baterii, ale test szwajcarski nie osiągnął tego czasu nawet przy kondycjonowaniu baterii i sprzyjających warunkach. EV4 nie korzysta z architektury 800 V, co oznacza wolniejsze ładowanie niż w przypadku EV6.
Czym Kia EV4 różni się od EV6?
EV4 jest o 23 cm krótszy od EV6, tańszy i nowszy. Nie ma jednak architektury 800 woltów, przez co ładuje się wolniej. EV6 przeszedł niedawno modernizację, więc oba modele są aktualnie dostępne w ofercie marki.
Jakie wersje wyposażenia oferuje Kia EV4 w Szwajcarii?
TCS testował wersję GT-Line. Dostępna jest też tańsza konfiguracja z mniejszą baterią. Szczegółowy cennik i dostępność na rynku polskim nie wynikają z dostępnych materiałów źródłowych, warto sprawdzić oficjalny cennik importera.
Fot. materiały producenta (kia.com)

